Francja: Szef MSZ: wciąż staramy się sprowadzić do kraju 30 tys. obywateli

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 marca 2020, 10:13
Francuskie władze "w dzień i w nocy" próbują sprowadzić do kraju 30 tys. obywateli, którzy utknęli za granicą z powodu koronawirusa - poinformował w piątek w radiu Europe 1 minister spraw zagranicznych Francji Jean-Yves Le Drian.

Zapewnił, że wszystko zostało uczynione, aby grupa ta szybko powróciła do kraju.

Dzień wcześniej, również na antenie Europe 1, deputowana rządzącej partii LREM Anne Genetet mówiła, że sprowadzanie rodaków do Francji w sytuacji, gdy na świecie szaleje pandemia koronawirusa, jest "bardzo trudnym zadaniem".

Le Drian przekazał, że w ciągu ostatniego tygodnia do kraju sprowadzono ok. 100 tys. osób.

"Pozostało jeszcze 30 tys. naszych rodaków, których trzeba sprowadzić do Francji. To praca, którą wykonujemy w dzień i w nocy, niekiedy w bardzo skomplikowanych sytuacjach" - przyznał szef francuskiego MSZ. "Podjęliśmy znaczącą zbiorową operację, realizowaną wspólnie z ministrem transportu, liniami lotniczymi Air France i (holenderskimi niskokosztowymi liniami) Transavia", mającą na celu "określenie, gdzie znajdują się Francuzi, podróżni, turyści, którzy chcieli powrócić".

Również w piątek minister pracy Muriel Penicaud poinformowała, że rząd zwróci się do firm, w których państwo ma udziały, by nie wypłacały dywidend. "Firmy, w których państwo ma udział, w tym mniejszościowy, poprosimy, aby nie wypłacały dywidend, przynajmniej osobom fizycznym" - powiedziała Penicaud w stacji CNews.

Związki zawodowe już wezwały wszystkie francuskie firmy, aby wstrzymały wypłaty dla akcjonariuszy w celu zachowania gotówki - podaje agencja Reutera. Rząd francuski ma udziały w wielu firmach, w tym w koncernie samochodowym Renault i grupach energetycznych, takich jak EDF i Engie.

W czwartek francuski urząd statystyczny INSEE poinformował, że z powodu epidemii koronawirusa aktywność gospodarcza i wydatki gospodarstw domowych we Francji spadły do 65 proc.

Od początku pandemii koronawirusa na świecie zakażonych koronawirusem zostało ponad 531 tys. ludzi, ponad 24 tys. zmarły. Według danych francuskiego rządu w kraju stwierdzono 1696 zgonów w samych szpitalach; w bilansie tym nie ujęto ofiar śmiertelnych w domach spokojnej starości. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj