Komando Putina zatrzymane w ostatniej chwili. Chcieli zabić dysydenta

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 października 2025, 10:12
Give,Me,Your,Money,Otherwise,You,Are,Dead.,Blur,Robber
Komando Putina zatrzymane w ostatniej chwili. Chcieli zabić dysydenta/Shutterstock
Francuska prokuratura poinformowała w czwartek o zatrzymaniu czterech osób podejrzanych o przygotowanie zamachu na rosyjskiego dysydenta. Nazwiska niedoszłej ofiary nie ujawniono, ale chodzi o Władimira Oseczkina. Podkreślono, że zabójstwo udaremniono dosłownie w ostatniej chwili.

Ich celem był Władimir Osieczkin

W rozmowie z agencją AFP śledczy odmówili podania tożsamości osoby, która miała być celem ataku. Z kolei w oświadczeniu prokuratury napisano, że "wszczęto postępowanie karne w związku z udziałem zatrzymanych w organizacji terrorystycznej, której celem było popełnienie przestępstwa przeciwko życiu pewnej osoby".

Według francuskiego dziennika "Le Parisien" zamachowcy chcieli zamordować Władimira Osieczkina, założyciela projektu Gulagu.net, zajmującego się ujawnianiem przypadków przemocy w rosyjskich zakładach karnych i obroną praw więźniów. 

Mężczyzna od kilku lat mieszka w Biarritz w południowo-zachodniej Francji. Śledczy zatrzymali podejrzanych na podstawie nagrań z monitoringu w pobliżu domu niedoszłej ofiary, które miały niezbicie wskazywać na przygotowania do zamachu.

Czterech mężczyzn zatrzymano w ostatniej chwili 

Wśród aresztowanych są czterej mężczyźni w wieku od 26 do 38 lat. Wśród nich są obywatele Francji oraz osoby posiadające rosyjskie paszporty, pochodzące z Dagestanu. Policja aresztowała ich w poniedziałek przy wsparciu funkcjonariuszy z Dyrekcji Generalnej Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DGSI), czyli francuskiego kontrwywiadu.

Z kolei z ustaleń dziennika "Le Figaro' wynika, że wstępne śledztwo dotyczące spisku przeciwko "mieszkającemu w Biarritz przeciwnikowi Władimira Putina" rozpoczęto w drugiej połowie września. Zamach udało się udaremnić dosłownie "w ostatniej chwili".

Otrzymywał groźby już w 2022 r.

We wrześniu 2022 r. francuska prokuratura wszczęła już postępowanie w związku z doniesieniami o groźbach wobec Władimira Osieczkina. Jednak wówczas nie znaleziono "żadnych obiektywnych dowodów" potwierdzających jego twierdzenia o próbie zamachu.

Rosyjskie organy ścigania jak dotąd nie odniosły się do najnowszych informacji o możliwej próbie zabójstwa Osieczkina. Sprawę skomentował za to na Telegramie sam dysydent. "Tak, potwierdzam. Żyję, dranie zostali zatrzymani" – napisał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj