Trzaskowski: W Warszawie ruszy pilotażowy program dożywiania dzieci "Otworzyć kuchnię"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 kwietnia 2020, 11:56
Warszawa 3
Warszawa 3/ShutterStock
Zdecydowaliśmy się uruchomić pilotażowy program dożywiania dzieci "Otworzyć kuchnię", tak żeby dzieci mogły zjeść jeden ciepły posiłek - poinformował w czwartek prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Jak podkreśliła wicemarszałek Sejmu, kandydatka PO w wyborach prezydenckich Małgorzata Kidawa-Błońska "wielu rodziców po prostu nie stać, żeby dać dzieciom ciepły posiłek". "Dzieci nie tylko nie chodzą do szkoły, ale są także pozbawione tego, co najważniejsze, czyli jedzenia.(...) Dlatego kiedy rząd wybiera wybory, my wybieramy życie i zdrowie Polaków" - powiedziała.

Prezydent stolicy podczas wspólnej konferencji z wicemarszałek Sejmu podkreślił, że po konsultacjach z samorządowcami warszawski ratusz zdecydował się uruchomić program pilotażowy "Otworzyć kuchnię". "Tak, żeby dzieci mogły zjeść ten jeden posiłek, żeby ten posiłek był wydawany często na wynos" - wskazał Trzaskowski.

Prezydent stolicy zauważył, że względu na epidemię dzieci nie mają dostępu do posiłków wydawanych przez stołówki szkolne. Podkreślił przy tym, że posiłek w szkołach często był jedynym ciepłym posiłkiem, do których dostęp miała część dzieci.

"Dzisiaj dużo ważniejsze niż wybory jest życie Polek i Polaków i ich sytuacja materialna. I te problemy powinny mieć absolutny priorytet, jeśli chodzi o to, czym zajmują się politycy i samorządowcy" - dodał Trzaskowski.

Z kolei Kidawa-Błońska przypomniała, że w Polsce w wieku przedszkolnym jest ok. miliona dzieci, ponad 3,5 miliona uczy się w szkołach podstawowych, zaś kolejny milion w szkołach ponadpodstawowych.

"Rozmawiam z Polakami przez internet, bo teraz nie ma innej możliwości spotkań z ludźmi w kraju, ale wszyscy mówią o tych codziennych problemach, które dotykają ich bezpośrednio i zapewniam państwa - nikt nie rozmawia ze mną o wyborach. Ludzie rozmawiają właśnie o tym, że martwią się, że nie stać ich na kupienie jedzenia, że nie stać ich na wsparcie dzieci, nie stać ich na normalną edukację. Martwią się swoim życiem" - mówiła kandydatka na urząd prezydenta.

Dodała, że samorządowi stolicy uda się zorganizować pomoc, dzięki której praskie dzieci będą mogły otrzymać posiłek, a te które nie będą korzystały ze stołówki będą mogły otrzymać paczki żywnościowe.

"To jest bardzo ważne, że o tym myślimy. Mam nadzieję, że to przeniesie się także na inne samorządy. Musimy myśleć o ludziach, o ich sprawach. To jest nasz egzamin. Egzamin naszej dojrzałości" - powiedziała Kidawa-Błońska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj