Wypowiedź szefa niemieckiego Federalnego Trybunału Konstytucyjnego o polskim TK to działanie niespotykane i skandaliczne, pokazujące, że Niemcy zmieniają się bardzo powoli - stwierdził prezes PiS Jarosław Kaczyński. Jak dodał, chodzi o postawę "starego pruskiego nacjonalizmu w najgorszym wydaniu".

Prezes PiS był pytany w piątek w Programie Pierwszym Polskiego Radia, jak ocenia wypowiedź prezesa niemieckiego Federalnego Trybunału Konstytucyjnego Andreasa Vosskuhle'a, który powiedział w środę, że polski Trybunał Konstytucyjny nie jest już poważnym sądem, lecz "jest atrapą" - podał w środę Reuters.

Prezes TK Julia Przyłębska odnosząc się w rozmowie z PAP do tej wypowiedzi stwierdziła: "Skandaliczna wypowiedź prezesa niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego nie mieści się w żadnych kanonach rzetelnej debaty publicznej". "Jestem zażenowana, że osoba pełniąca tak ważną funkcję, wypowiada się w taki sposób".

"(To działanie) niespotykane i skandaliczne a przede wszystkim pokazujące, że Niemcy niestety zmieniają się bardzo powoli. Kiedyś miałem okazję powiedzieć to bezpośrednio obecnej kanclerz pani Merkel, że póki pewne postawy Niemców, po prostu obywateli Niemiec, wobec Polski, wobec Polaków się nie zmienią, to tak naprawdę nie będzie nigdy naprawdę dobrych stosunków" - mówił prezes PiS .

"Pomijając inne kwestie, jak na przykład reparacje (wojenne) - bo niby dlaczego Polska ma być tym krajem, który był niszczony i to w sposób odnoszący się także do obywateli, to znaczy ich masowo mordowano i nie można nad tym przechodzić do porządku dziennego - tu chodzi po prostu o pewne postawy, bo to jest postawa takiego starego pruskiego nacjonalizmu w najgorszym wydaniu. Mówię pruskiego, żeby nie powiedzieć jeszcze czegoś gorszego" - stwierdził lider PiS.

Jak dodał, "to trzeba rozumieć i trzeba to bardzo zdecydowanie odrzucać i każdy Polak, który ma w sobie choćby cień poczucia godności narodowej, musi to odrzucać". "To jest prostu arcyskandal a poza tym to jest całkowita nieprawda" - powiedział Kaczyński.

>>> Czytaj też: Akcje na giełdach są wyraźnie przewartościowane? Rośnie ryzyko pęknięcia bańki spekulacyjnej