Wall Street: Większość głównych indeksów zaliczyła spadki. Nadaq wyłamał się z tego trendu

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
11 czerwca 2020, 09:20
Środowa sesja na Wall Street zakończyła się spadkami większości głównych indeksów, ale swoją siłę pokazał Nasdaq, który po raz pierwszy w historii przełamał barierę 10.000 punktów.

o 1,04 proc. do 26.989,99 pkt. S&P 500 zniżkował o 0,53 proc. do 3.190,14 pkt.

„Rozsądnie jest oczekiwać, że rozwój pandemii będzie miał jeszcze kilka mrocznych zwrotów. Jeżeli ceny akcji ponownie gwałtownie spadną, będzie to kolejny problem dla globalnego ożywienia gospodarczego, który wywrze jeszcze większą presję na banki centralne i rządy” - powiedział .

"Nie byłoby to jakieś duże zaskoczenie, gdyby teraz rynki weszły w okres konsolidacji, gdy inwestorzy czekają na decydujące informacje z Fed i dotyczące koronawirusa, aby obrać kierunek kolejnych dużych ruchów rynkowych" - mówi .

„Na razie wydaje się, że ustalenie targetu dla krzywej rentowności jest niezbędnym warunkiem dalszego wzrostu na rynkach akcji, ale sama w sobie może nie być wystarczająca, ponieważ podkreśla kruchość systemu, w którym obecnie żyjemy” – ocenili .

Ze spółek rosły akcje spółek technologicznych: Apple zyskał 2 proc., Microsoft 1,5 proc., Alphabet 1 proc., a Netflix 0,5 proc. akcje Amazona i Apple są najdroższe w historii.

Spadały akcje spółek, które mogą skorzystać na otwieraniu się gospodarek i które mocno rosły w ostatnich tygodniach. W dół szły m.in. American Airlines, United i Jetblue.

Mocno zniżkowały akcje największych amerykańskich banków. Wells Fargo stracił prawie 10 proc., Citigroup prawie 5 proc., a JPMorgan Chase blisko 4 proc.W dół szły spółki sektora energii. Apache Corp stracił 12 proc., a Noble Energy 9,5 proc.

Notowania Tesli rosły o 7 proc. - kurs akcji producenta samochodów elektrycznych po raz pierwszy przekroczył 1.000 USD za akcję.

>>> Polecamy: Eurocash przejmuje Frisco.pl. Ma umowę z EBOR na 50 mln euro pożyczki

Akcje Starbucks spadały o 4 proc. po tym, jak spółka podała, że w III kw. oczekuje spadku przychodów o 3,0-3,2 mld USD w związku z pandemią koronawirusa.

"Inwestorzy drugi dzień z rzędu przerzucają się z akcji wartościowych i cyklicznych na akcje spółek wzrostowych" - ocenia Adam Crisafulli z Vital Knowledge.

Fed utrzymał główną stopę procentową w przedziale 0-0,25 proc. Poinformowano, że stopy proc. pozostaną bliskie zera, dopóki bank centralny nie będzie pewny, że gospodarka przetrwała ostatnie wydarzenia. Bank podał w komunikacie, że będzie skupował obligacje i inne aktywa „co najmniej w obecnym tempie”.

W czerwcu członkowie Fed przewidują w 2020 r., w 2021 r. i w 2022 r. stabilizację stóp procentowych na obecnym poziomie, podczas gdy w poprzedniej projekcji spodziewano się stabilizacji w polityce monetarnej w 2020 r., a w 2021 r. i 2022 r. oczekiwano po jednej podwyżce.

Fed będzie nadal używał swoich możliwości w sposób zdecydowany, proaktywny i agresywny - ocenił prezes Fed Jerome Powell na konferencji po środowym posiedzeniu amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Dodał, że to nastawienie w dziedzinie polityki monetarnej jest odpowiednie.

Powell powiedział, że Fed nadal jest zobowiązany użyć wszystkich swoich narzędzi, tak długo, jak będzie to konieczne. Prezes FOMC powiedział, że kiedy kryzys się skończy „nadzwyczajne narzędzia powrócą do pudełka z narzędziami”.

Powell powiedział, że dane za II kw. będą bardzo słabe, ale potem odbicie może nabrać rozpędu. Dodał, że pełne odrodzenie gospodarki będzie możliwe na przestrzeni czasu, ale istnieją czynniki ryzyka, które mogą spowodować w gospodarce długoterminowe szkody.

"Jest oczywiste, że jeśli pojawi się druga fala pandemii koronawirusa, może ona zaszkodzić ożywieniu gospodarczemu” - powiedział.

Powell potwierdził, że Fed jest przygotowany, by dostosować programy skupów aktywów w razie konieczności. Po raz kolejny podkreślił, że FOMC nie ma prawa dawać grantów, może tylko udzielać pożyczek.

Ceny konsumpcyjne (CPI - consumer price index) w USA w maju spadły o 0,1 proc. w ujęciu mdm, a rdr wzrosły o 0,1 proc. Oczekiwano 0,0 proc. mdm i +0,3 proc. rdr.

Inflacja bazowa, czyli wskaźnik, który nie uwzględnia cen paliw i żywności, wyniosła -0,1 proc. mdm i +1,2 proc. rdr. Oczekiwano 0,0 proc. mdm i +1,3 proc. rdr.

>>> Polecamy: PGNiG o współpracy z PZU: "Sukces biznesowy państwowych podmiotów"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj