Powstanie 140 sklepów z obuwiem

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
25 marca 2009, 06:00
Rozwój sieci obuwniczych w Polsce
Rozwój sieci obuwniczych w Polsce/DGP
Bardziej niż ze spadkiem popytu sieci obuwnicze zmagają się z czynszami w centrach handlowych. To głównie one są powodem spadku rentowności placówek.

Sieci sklepów obuwniczych przyznają, że ten rok jest gorszy od 2008. Doskwierają im, jak wszystkim najemcom, rosnące koszty najmu lokali w centrach handlowych, spowodowane umocnieniem się euro, w którym są one pobierane. Wczoraj w warszawskiej siedzibie Carrefoura o zmiany stawek czynszów wnioskowali najemcy centrum handlowego w Kaliszu.

- Będziemy negocjować ich wysokość, zwłaszcza w tych lokalach, w których umowy najmu dobiegają do końca - mówi Witold Ziółkowski ze spółki obuwniczej Bagatt Polska.

Jak dodaje, są galerie handlowe, w których warto się pojawić nawet za cenę wysokich kosztów. W Warszawie do takich należą Galeria Mokotów oraz Arkadia.

- W tym roku chcemy pojawić się w jednym z czołowych centrów stolicy. Obecnie trwają negocjacje - dodaje Witold Ziółkowski.

Negocjacje wysokości czynszów przewiduje też firma Gino Rossi, która zamierza wycofać się z nierentownych lokalizacji. A takich, jak informuje prezes Paweł Kapłon, jest ponad dziesięć. Większość z nich jest po stronie marki Vanita, z której spółka zamierza się w tym roku wycofać. Powodem jest przede wszystkim silna konkurencja na rynku tańszego obuwia. Poza tym, zgodnie z najnowszą strategią, firma stawia na wysoką jakość, która według niej gwarantuje dobrą sprzedaż.

- To nie znaczy, że popyt nie jest istotny. W ostatnim czasie widać jego nieznaczne osłabienie - zauważa Paweł Kapłon.

Producenci obwiniają za to złą pogodę, która nie sprzyja sprzedaży wiosenno-letniej kolekcji. Kolekcja na sezon zimowy cieszyła się dużym popytem, mimo cen wyższych w porównaniu z rokiem 2008 nawet o 30 proc.

- Tegoroczna wyprzedaż była o 15 proc. lepsza pod względem sprzedaży w porównaniu z rokiem ubiegłym. Mimo to nasze marże na tym ucierpią, bo w tym roku była duża presja ze strony konkurencji, by wyprzedaże rozpocząć wcześniej - informuje Paweł Kapłon.

Po dwóch miesiącach własne salony Grupy Gino Rossi odnotowały wzrost sprzedaży o 1,2 proc., uzyskując przychód 13,7 mln zł.

Zdaniem analityków PMR rynek zwiększy się, ale na pewno nie osiągnie zakładanych 32,5 mld zł. Dlatego sieci obuwnicze nie ograniczają swoich planów ekspansji i planują na ten rok kolejne otwarcia. W sumie największe sieci obuwnicze uruchomią łącznie ponad 140 salonów.

- Przewidujemy otwarcie trzech, czterech nowych salonów oraz wzrost obrotów o około 10 proc. W zeszłym roku sprzedaż zwiększyła się o 15 proc. - mówi Witold Ziółkowski.

Optymistycznie w przyszłość patrzy także marka Venezia, która do maja otworzy trzy nowe sklepy.

- Na razie nie widzimy spadku popytu. Ale może dlatego, że nasza kolekcja wyróżnia się na rynku. Jest kolorowa i zgodna z najnowszymi światowymi trendami - mówi Joanna Czajkowska z działu marketingu Venezia.

Na brak klientów nie narzekają też sieci, które postawiły przede wszystkim na buty ze średniej niższej półki cenowej. Marka CCC, która ma już w Polsce 310 sklepów, w tym roku otworzy kolejne 30. Dynamiczny rozwój zapowiada też Ambra.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj