Krótkotrwały wzrost popytu na srebro

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 sierpnia 2009, 04:32
Pod wpływem ożywienia gospodarczego – wcześniejszego i silniejszego, niż się spodziewano – wzrasta zapotrzebowania na ten kruszec w takich sektorach jak elektronika. Jednocześnie ostrożni inwestorzy, pamiętając o kryzysie finansowym, który zaczął się rok temu bankructwem Lehman Brothers, kupują srebro jako tanią namiastkę złota.

Najnowsze artykuły z Financial Times w serwisie Forsal.pl

Dzięki połączonemu działaniu tych czynników w zeszłym tygodniu w Londynie ceny spot srebra wzrosły o niemal 33 proc. w stosunku do notowań ze stycznia, do 15 dol. za uncję jubilerską, znacznie wyprzedzając złoto, które w tym samym czasie zyskało 8 proc. Analitycy uważają jednak, że dobra koniunktura dla tego kruszcu będzie nietrwała. Po pierwsze, obecne rzadkie połączenie zapotrzebowania przemysłowego i popytu inwestorów musi się w końcu przechylić na jedną albo drugą stronę: albo kryzys finansowy złagodnieje – a wówczas inwestorzy finansowi porzucą bezpieczną niszę szlachetnych kruszców – albo ożywienie gospodarcze zahamuje, co uderzy w popyt ze strony przemysłu.

Co ciekawe, zdaniem analityków ożywienie w większym stopniu zaszkodzi popytowi inwestorów, niż wesprze popyt ze strony przemysłu. Barclays Capital szacuje, że w tym roku do inwestorów trafi – za pośrednictwem giełdowych funduszy opartych na fizycznych aktywach, sztabkach i monetach – do 4850 ton srebra, o prawie 20 proc. więcej, niż w zeszłym roku (4054 tony). Przewiduje jednak, że pod wpływem ożywienia gospodarczego w 2010 roku zakupy inwestorów spadną do połowy, do 2310 ton.

– Ceny są nadal silnie uzależnione od popytu inwestorów – oświadczył BarCap. – Jeśli zacznie słabnąć, spadek cen jest wysoce prawdopodobny – dodał. Z kolei szefowie spółek wydobywczych mają nadzieje, że obecny trend cen utrzyma się w tym roku, wspierany przez większe zużycie w przemyśle. Miguel Aramburú, dyrektor naczelny Hochschild Mining – koncernu wydobywczego z centralą w Peru, jednego z największych na świecie producentów srebra – przewiduje, że w ciągu najbliższych sześciu miesięcy ceny będą prawdopodobnie oscylować między 13 a 16 dolarów za uncję. – Jeśli w światowej gospodarce nastąpi ożywienie, wzrośnie popyt przemysłu na srebro – twierdzi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj