PGE zwiększa moce wytwórcze: do 2020 roku uruchomi bloki energetyczne o mocy 8 tys. MW

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 kwietnia 2010, 13:10
PGE planuje do 2020 roku uruchomić nowe bloki energetyczne o mocy 8 tys. MW, w tym 2 tys. MW energetyki wiatrowej. Najważniejsza będzie jednak budowa dwóch elektrowni jądrowych o mocy około 3 tys. MW każda.

W kwietniu 2011 r. zostanie zakończona budowa bloku o mocy prawie 900 MW w Bełchatowie. W latach 2015 – 2016 mają być oddane dwa nowe bloki węglowe o mocy ok. 900 MW w Elektrowni Opole. W 2016 roku powstanie nowy blok o mocy 460 MW w Elektrowni Turów. Tam jednak w sumie mocy ubędzie, ponieważ zostaną wyłączone trzy bloki po 200 MW. W Zespole Elektrowni Dolna Odra PGE planuje oddać dwa bloki gazowe o mocy po 432 MW w 2015 roku. Dolna Odra jest najstarszą elektrownią PGE i jest wykorzystywana jako elektrownia szczytowa (uzupełniająca w okresie szczytowego wykorzystania prądu). Opalaniu gazem sprzyja też bliskość Świnoujścia, w którym w 2014 roku ma powstać terminal do odbioru gazu skroplonego LNG.

W 2009 roku PGE przeznaczyło na inwestycje 3,7 mld zł, z czego 1 mld zł na dystrybucję.

– W tym roku na inwestycje w sieci dystrybucyjne przeznaczymy 1–1,2 mld zł. Straty sieciowe w Polsce są dwa razy większe niż w innych krajach europejskich, wynoszą 7–8 proc. Żeby je wyeliminować, przez 10 lat musimy inwestować w dystrybucję 1–1,5 mld zł – mówi Wojciech Topolnicki, wiceprezes PGE.

PGE planuje budowę dwóch elektrowni jądrowych o mocy około 3 tys. MW każda. Koszt tych inwestycji szacowany jest na ok. 80 mld zł. Uruchomienie pierwszego bloku elektrowni atomowej jest przewidywane – zgodnie z rządowym planem – w 2020 roku.

– Chociaż koszt budowy jednego megawata mocy w tej technologii kosztuje ok. 3 mln euro, a na przykład elektrowni węglowej 1,5 mln euro, to koszt paliwa w elektrowni jądrowej stanowi zaledwie 3–4 proc. wszystkich kosztów, podczas gdy w przypadku elektrowni węglowych koszt węgla stanowi ok. 50 proc. – twierdzi Wojciech Topolnicki.

Najmniej pewna jest realizacja planowanej inwestycji w elektrownię węglową w Lublinie o mocy 1,6 tys. MW. Decyzja w tej sprawie jest uzależniona od pozwoleń na emisję dwutlenku węgla. W PGE nie zapadły jeszcze ostateczne decyzje co do uzyskania ostatecznych wielkości mocy z wiatraków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj