Budzicki: Możliwe zakończenie spadków rentowności amerykańskich Treasuries

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
30 czerwca 2011, 11:12
Mirosław Budzicki
Mirosław Budzicki, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego/Inne
NBP zorganizował w środę 1-dniową aukcję absorbującą płynność. Oferta wyniosła 14 mld PLN, a popyt 10 mld PLN. W czwartek rozpoczyna się nowy okres utrzymywania rezerwy obowiązkowej. Oprocentowanie depozytów O/N powinno wzrosnąć w okolice stopy referencyjnej NBP.

Na rynku SPW i kontraktów IRS widać było płaszczenie się krzywej dochodowości, przy ograniczonych zmianach notowań.

Od 24 VI widać gwałtowny wzrost rentowności amerykańskich Treasuries (o 15-25 pb). Najbardziej zostały przecenione papiery z 5-letniego sektora - nawet o 25 pb.

Powodów osłabienia rynku może być kilka:

• po okresie wzrostu awersji do ryzyka, którego nasilenie widać było pod koniec zeszłego tygodnia, przed głosowaniem w greckim parlamencie na rynku finansowym nastroje nieco się poprawiły. Stąd mógł spaść popyt na amerykańskie obligacje skarbowe. Potwierdza to słaby wynik poniedziałkowej aukcji 2-letnich T-Notes i wtorkowej papierów 5-letnich.

• na ostatnim posiedzeniu (22.06) Fed nie zapowiedział zmiany polityki monetarnej. W komentarzu znalazła się informacja nt. słabszego od oczekiwań wzrostu gospodarczego, co w przyszłości może wymusić implementację „Quantitative easing III”. W reakcji na te informacje rentowności jednak spadły pod koniec zeszłego tygodnia. Trudno jest stwierdzić na, ile akurat w ostatnich dniach rynek zaczyna dyskontować zakończenie przez Fed 30 VI programu skupu obligacji. O tym, że może to być istotny czynnik, świadczy fakt, że przecena dotknęła szczególnie papierów 5-letnich, które są skupowane przez Fed (program obejmuje głównie T-Notes w sektorach od 2,5 roku do 10 lat – 86%).

• w dalszym ciągu nie zakończyły się rozmowy w sprawie zwiększenia limitu zadłużenia, bez czego Stany Zjednoczone nie będą mogły zaciągać kolejnych zobowiązań (decyzja musi zapaść do 2 sierpnia). Jest to jednak czynnik o charakterze średniookresowym, tak jak wysoka podaż papierów na rynku pierwotnym, czy ryzyko redukcji ratingów Stanów Zjednoczonych.

• spekulacje nt. dywersyfikacji rezerw walutowych przez Chiny (czynnik mniej istotny).

Dalsze osłabienie rynku będzie hamować niewykluczony do końca rozwój QE III w br. (komentarz banku centralnego pozostawia przestrzeń dla takiej decyzji). Naszym zdaniem jednak rynek może zacząć dyskontować brak obecności Fed na rynku, ewentualną poprawę nastrojów na rynku finansowym po głosowaniu w greckim parlamencie, a także jednak oczekiwane w bazowym scenariuszu podwyżki stóp procentowych w USA na początku 2012 r. Stąd nie można wykluczyć zmiany trendów na rynku papierów amerykańskich, a przynajmniej wyczerpania się potencjału dla dalszego spadku rentowności. Ewentualne osłabienie rynku dotknęłoby też papiery w Europie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj