Kebaby zakazane we Włoszech

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 sierpnia 2011, 16:02
Kebab
Kebab (fot. Shutterstock)/ShutterStock
Burmistrz Cittadelli, leżącej blisko Padwy na północy Włoch, zakazał sprzedawania kebabów w historycznym centrum miasteczka. – Na zapach tego jedzenia skarżyli się nie tylko mieszkańcy, lecz także turyści.

Ponadto kebaby nie są częścią naszej kultury i tradycji. Jeśli ktoś chce je zjeść, może to zrobić na przedmieściach – wyjaśnił Massimo Botocci, poseł współrządzącej krajem Ligi Północnej. To nie pierwszy jego pomysł budzący kontrowersje. 

>>> Czytaj również: Pizzerie walczą o rynek: jeszcze nigdy pizza nie była w Polsce tak tania

W 2009 r. przeforsował on zakaz ulicznej sprzedaży i żebractwa, bo – jak argumentował – obiema tymi rzeczami zajmują się imigranci, którzy zniechęcają turystów do odwiedzenia Cittadelli. Nie udało mu się natomiast wprowadzić w życie przepisu, na mocy którego pijane nastolatki mieliby być skazywani na prace publiczne. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: prawoFMCG
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj