USA: republikańscy kandydaci do prezydentury grożą Iranowi

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 listopada 2011, 20:23
Bliski Wschód, fot. charles taylor
Bliski Wschód, fot. charles taylor/ShutterStock
Czołowi kandydaci Partii Republikańskiej do nominacji prezydenckiej zagrozili, że kiedy obejmą władzę, użyją siły, aby nie dopuścić do uzbrojenia się Iranu w broń nuklearną. Najnowszy raport MAEA ostrzegł, że Iran jest już blisko jej zbudowania.

W czasie kolejnej debaty telewizyjnej republikańskich pretendentów do Białego Domu, która odbyła się w niedzielę nad ranem czasu polskiego w Spartanburgu w Karolinie Południowej, konflikt z Iranem był jednym z głównych tematów. Wszyscy kandydaci GOP krytykowali prezydenta Baracka Obamę za zbyt miękką - ich zdaniem - postawę wobec Iranu.

Uchodzący za faworyta w wyścigu do nominacji były gubernator Massachusetts, Mitt Romney, powiedział, że jeśli sankcje na reżim irański nie powstrzymają go przed produkcją broni atomowej, trzeba będzie zastosować akcję zbrojną w celu zniszczenia jego instalacji atomowych.

"Jeżeli wszystko inne zawiedzie, nie będziemy mieli innego wyjścia jak akcja militarna" - powiedział Romney.

Wcześniej, w artykule w "Wall Street Journal", były gubernator napisał, że uzbrojenie się Iranu w broń nuklearną doprowadzi do wyścigu zbrojeń na całym Bliskim Wschodzie. Zapowiedział, że jako prezydent "nie pozwoli Iranowi wejść w posiadanie broni atomowej".

W czasie debaty, która tym razem była w całości poświęcona polityce zagranicznej, w podobnie "jastrzębim" tonie co Romney wypowiadał się były przewodniczący Izby Reprezentantów, Newt Gingrich.

"Jeżeli pomimo wszystko dyktatura (irańska) będzie obstawać przy swoim, trzeba będzie podjąć wszelkie niezbędne kroki, aby nie dopuścić do zaopatrzenia się jej w broń atomową" - powiedział.

Gingrich uważany jest teraz za potencjalnie najgroźniejszego rywala Romneya w walce o nominację prezydencką.

Inny kandydat, czarnoskóry biznesman Herman Cain, cieszy się - jak wskazują sondaże - wciąż dużym poparcie mimo oskarżeń o molestowanie seksualne, ale eksperci polityczni nie dają mu szans na nominację.

Obama, pytany o Iran, niezmiennie odpowiada, że "nie wyklucza żadnej opcji", aby powstrzymać Iran przed budową broni nuklearnej. Kładzie jednak nacisk na dyplomację i sankcje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj