Grecja, ecofin i Fed w centrum uwagi inwestorów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 stycznia 2012, 18:16
Widok na centrum Frankfurtu, stolicy finansowej Niemiec.
Widok na centrum Frankfurty, stolicy finansowej Niemiec./ShutterStock
Choć skala dzisiejszych zwyzek nieco już osłabła, to wciąż można mówić o dobrych nastrojach wśród inwestorów, twierdzą analitycy. Uwaga rynków skupi się na trzech głównych tematach – Grecji, posidzieniu ecofin oraz jutrzejszym posiedzeniu Fed.

Brytyjski indeks FTSE 100 na zamknięciu sesji wzrósł o 0,94 proc., do 5782,56 pkt., indeks DAX na zamknięciu sesji wzrósł o 0,50 proc. i wyniósł 6436,62 pkt., indeks CAC 40 na zamknięciu sesji wzrósł o 0,51 proc. i wyniósł 3338,42 pkt.

WIG 20 na zamknięciu sesji wyniósł 2265,75 pkt., co oznacza wzrost o 0,21 proc.

„Nastroje inwestorów nadal są pozytywne (po bardzo udanym poprzednim tygodniu), ale im dłużej trwa seria zwyżek, tym większe są obawy o rozpoczęcie korekty, wobec czego i siła wzrostów nieco osłabła. Podobnie jak - co w poniedziałki jest właściwie regułą - skala zawieranych transakcji na GPW” – komentuje Emil Szweda z Open Finance.

Jak relacjonuje analityk, w poniedziałek rynki żyły trzema sprawami, ale o wspólnym mianowniku. Po pierwsze Grecja - reprezentujący inwestorów finansowych Charles Dallar, powiedział prasie, że złożył najdalej idącą ofertę (dotyczącą redukcji zadłużenia), a decyzja czy ją zaaprobować należy do MFW i decydentów unijnych.

Po drugie – wyjaśnia Szweda – uwagę rynków przykuje także dzisiejsze spotkanie ecofinu, czyli unijnych ministrów finansów. Rozpocznie się dopiero wieczorem, po zakończeniu handlu, ale oczekiwania można przecież mieć zawsze. Na tapecie staną sposoby walki z kryzysem, wdrożenie zaleceń Bazlei III w unijnych bankach oraz podatek od operacji finansowych. Tematów na tyle dużo, by mieć nadzieję (ze strony rynków), że żaden z tych tematów nie znajdzie ostatecznego rozwiązania w poniedziałkowy wieczór.

Po trzecie wreszcie „już jutro rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie Fed i właściwie to na nim powinna koncentrować się uwaga inwestorów. Choć nie brakuje głosów, że Fed może zdecydować się na trzecią turę drukowania dolarów, to więcej obserwatorów ma nadzieję na zmianę retoryki, np. przesunięcie daty podwyżek stóp poza 2013 rok” – twierdzi Emil Szweda.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj