Domański: poparcie wniosku o referendum ws. emerytur osłabiłoby rząd

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 marca 2012, 21:07
Przyjęcie przez Sejm wniosku Solidarności o przeprowadzenie referendum ws. wieku emerytalnego byłoby wyrazem braku legitymizacji dla poczynań rządu i osłabieniem jego wiarygodności w odbiorze społecznym - uważa socjolog, prof. Henryk Domański.

Zdaniem socjologa, odrzucenie wniosku przez Sejm to wynik prostej arytmetyki wyborczej. Jak zaznaczył, od piątkowego głosowania "w jakimś stopniu" zależało zachowanie istniejącego układu politycznego, które było w interesie obu koalicjantów. "Platforma została wsparta przez PSL zgodnie z porozumieniem, które prawdopodobnie w ostatniej chwili zostało zawarte" - powiedział.

Domański uważa, że przyjęcie przez Sejm wniosku Solidarności mogłoby być podstawą dla wzmocnienia postulatów i roszczeń - głównie ze strony PiS - do zmiany obecnego układu politycznego. Mogłoby skutkować - jego zdaniem - wnioskiem o wcześniejsze wybory. Jak powiedział, nie zaowocowałoby to "niczym konkretnym", ale byłby to kolejny element osłabiający wiarygodność rządu.

Zdaniem socjologa podczas Sejmowej debaty obie strony "nie oszczędzały się". "Premier zaczął całkiem spokojnie, natomiast później pozwolił sobie na sformułowanie bardzo drastycznych określeń, pod adresem chociażby pana Dudy" - zauważył. Według Domańskiego mogły one zdenerwować nawet zwolenników rządu. Z kolei "druga strona" formułowała - jego zdaniem - "wnioski demagogiczne lub nie na temat".

"Ta debata w Sejmie na ogół nie miała przebiegu merytorycznego, poza tymi rzeczowymi dosyć argumentami przekonującymi - chyba każdego, kto racjonalnie myśli - (...), że wydłużenie wieku emerytalnego jest konieczne i że referendum w tej sprawie nie ma sensu, bo takich spraw się nie głosuje" - powiedział.

Jego zdaniem, na wyniku piątkowego głosowania nie zaważył przebieg debaty. "Myślę, że to wynik istniejącego układu politycznego w Sejmie, który ma taką naturalną siłę do samoodtwarzania się" - uważa socjolog.

Mówiąc o demonstracjach wyrażających poparcie dla wniosku o referendum, Domański ocenił, że wynikały one z braku zrozumienia i wiedzy, na czym reforma polega i jakie ewentualne zagrożenia może przynieść.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: emerytury
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj