Sierakowska: Cena soi zbliża się do 15 USD za buszel

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 kwietnia 2012, 10:52
Dorota Sierakowska, Analityk, Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego BOŚ SA
Dorota Sierakowska, Analityk, Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego BOŚ SA/Media
W czwartek na rynkach towarowych dominował kolor zielony. Indeks CRB zakończył sesję wzrostem o 0,4% do poziomu 303,28 pkt. Stronie popytowej sprzyjało osłabienie dolara amerykańskiego – bowiem to w tej walucie na ogół wyrażane są ceny towarów. Wśród niewielu przecenionych towarów znalazły się cukier, gaz ziemny, ryż, kawa czy sok pomarańczowy.

W centrum uwagi:
• Miedź podrożała po dobrych danych z rynku nieruchomości
• Ankieta Reuters: cena ropy pozostanie wysoka
• Cena soi nadal ostro w górę

Miedź podrożała po dobrych danych z rynku nieruchomości

Wśród liderów wzrostów znalazły się wczoraj notowania miedzi. Nowojorskie kontrakty na ten metal podrożały o niemal 2% po bardzo dobrych danych dotyczących amerykańskiego rynku nieruchomości (wyższa od oczekiwanej dynamika podpisanych umów kupna domów).

W rezultacie, notowania nowojorskich kontraktów na miedź wybiły się wczoraj ponad linię dotychczasowego oporu (rejon 3,70 USD za funt metalu). Obecnie oscylują one w okolicach 3,76 USD za funt, a więc w rejonie linii 30-sesyjnej średniej ruchomej. Najbliższym istotnym oporem jest dopiero poziom 3,95-4,00 USD za funt, jednak jeśli na rynku nie będą pojawiać się kolejne dobre dane makro, to osiągnięcie tego poziomu będzie trudne.

Ankieta Reuters: cena ropy pozostanie wysoka

Całkiem nieźle trzymają się także notowania ropy. Wczoraj wzrosła cena zarówno surowca europejskiego, jak i amerykańskiego. Co więcej, jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez agencję Reuters, większość ekspertów rynkowych nie spodziewa się w tym roku gwałtownej przeceny ropy naftowej. Jak wskazują oni w swoich wypowiedziach, cena ropy ma szansę utrzymać się na wysokim poziomie głównie ze względu na nierozwiązaną kwestię Iranu. W kraju tym wprawdzie zmalało ryzyko polityczne i prowadzone są negocjacje dotyczące programu atomowego, jednak nadal są one na wstępnym etapie.

Niemniej jednak, gdy pominiemy kwestię ryzyka politycznego i związanej z nim premii na cenę ropy, to dane fundamentalne sprzyjają raczej stronie podażowej. W Stanach Zjednoczonych utrzymują się wysokie zapasy ropy naftowej, a jeśli ceny surowca pozostaną wysokie, to wzrośnie prawdopodobieństwo uwolnienia strategicznych rezerw ropy w USA, a być może także w Europie.

Cena soi nadal ostro w górę

Tymczasem notowania soi nie przerywają dynamicznego ruchu w górę. Obecnie znajdują się one już bardzo blisko poziomu 1500 USD za 100 buszli. Jest to najwyższa cena od niemal czterech lat, jednak do rekordów z 2008 r. (przekroczony został wtedy poziom 1600 USD za 100 buszli) jeszcze zostało trochę przestrzeni. Niemniej jednak, na drodze do tego poziomu nie stoją żadne istotne poziomy oporu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj