Rogalski: Wyczekiwanie na mocniejszy impuls

Marek Rogalski, Analityk, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
Marek Rogalski, Analityk, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A./Media
Słowa wygłoszone w piątek wieczorem przez szefa oddziału FED z San Francisco mogą powrócić w najbliższych dniach jak echo, jeżeli odczyty zaplanowanych danych makroekonomicznych okażą się rozczarowujące.

Poniedziałek nie zapowiada się jednak szczególnie interesująco.

EUR/USD – konsolidacja ponad dolnym ograniczeniem kanału wzrostowego

W piątek wieczorem John Williams z San Francisco powtórzył w zasadzie to, co powiedział kilka dni wcześniej Eric Rosengren z Bostonu – była to wyraźna sugestia, iż FED powinien zainicjować nowy program stymulacyjny (QE3), gdyż sytuacja gospodarcza, oraz na rynku pracy pozostaje daleka od zadowalającej. O ile Rosengren będzie miał prawo głosu w FOMC dopiero od stycznia, o tyle Williams może wesprzeć QE3 już na wrześniowym posiedzeniu. Tym samym, jeżeli zaplanowane na najbliższe dni kluczowe dane (sprzedaż detaliczna, produkcja przemysłowa, indeks Philly FED i nastroje konsumenckie) wyraźnie rozczarują, to obóz „gołębi” może znaleźć nowych, potencjalnych sojuszników. W piątkowym raporcie, a także w tygodniowym opracowaniu, zwróciłem uwagę, iż teraz „amerykański wątek” powinien stać się istotniejszy od spekulacji wokół potencjalnych ruchów ze strony ECB. Zwłaszcza, że w temacie europejskim ostatnio jakby mniej się dzieje – inwestorzy uznali, iż do końca sierpnia nic istotnego się nie pojawi, skoro Hiszpanie dawali ostatnio do zrozumienia, iż nie będą się spieszyć ze składaniem oficjalnego wniosku o dodatkową pomoc finansową, która byłaby „obsługiwana” przez fundusze ratunkowe. 

W weekend nic istotnego się nie pojawiło. Ludowy Bank Chin, a także tamtejsze władze nie zdecydowały się na żadne ruchy, po tym jak w czwartek i piątek napłynęła seria rozczarowujących danych, które zwiększyły ryzyko twardego lądowania gospodarki. Chińczycy powinni wiedzieć, iż teraz piłka jest po ich stronie, brak działań będzie tylko napędzał spekulacje, jakoby PBOC i władze miały świadomość, iż prowadzona przez nich polityka nie jest efektywna, a regiony są przeinwestowanie i zalegają z płatnościami (ostatni artykuł w Forbes: http://www.forbes.com/sites/gordonchang/2012/08/12/china-is-running-out-of-money/).

EUR/USD – konsolidacja ponad dolnym ograniczeniem kanału wzrostowego

W poniedziałek w nocy rynek się nieco cofnął względem poziomów z piątkowego zamknięcia – spadliśmy do 1,2260, po czym szybko wróciliśmy w okolice 1,2285-90. Wcześniejszy spadek był efektem nieco krytycznych wypowiedzi niemieckiego ministra gospodarki nt. postępów Grecji w kwestii reform (to jednak jest już nieco „odgrzewany kotlet”), a także słów szefa Banku Anglii, które zamieściła gazeta Mail on Sunday. Mervyn King przyznał, iż nie oczekuje szybkiego zakończenia kryzysu w strefie euro (jednak, czy w tym jest coś niezwykłego, o czym inwestorzy by nie wiedzieli?). W dzisiejszym kalendarzu brakuje istotnych informacji – mamy tylko mało znaczącą aukcję włoskich bonów skarbowych. 

Z technicznego punktu widzenia rejon 1,2260 jest dolnym ograniczeniem kanału wzrostowego, od którego odbiliśmy się też w piątek po południu (1,2240). Zakładając jego dużą istotność, a także wspomniane wcześniej oczekiwania związane z potencjalnymi działaniami FED, można przyjąć założenie, iż najbliższe dni upłyną pod znakiem zwyżek EUR/USD, a test okolic ostatnich szczytów na 1,2440 jest nieunikniony…

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Marek Rogalski
Marek Rogalski
Ekspert ds. rynku walut w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska SA
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRogalski: Wyczekiwanie na mocniejszy impuls »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj