Celem stają się okolice 1,2650 - jednak to, czy zostaną osiągnięte zależeć będzie od tego co po godz. 16:00 usłyszymy ze strony szefa FED. Pretekstem do wzmocnienia wspólnej waluty mogła być wypowiedź jednego z członków ECB (Benoit Couere), który stwierdził, że ECB pracuje nad programem skupu obligacji, który miałby obejmować krótkoterminowe papiery i miał być obwarowany szeregiem warunków.
Przyznał, iż elementem planu ma być też zaangażowanie funduszy ratunkowych EFSF/ESM. Tyle, że to tak naprawdę nic nowego. Tym samym większe znaczenie mogły mieć słowa kanclerz Merkel, która przyznała, że Jens Weidmann robi dobrze krytykując niektórych polityków, a także zgadza się, co do tego, iż Bundesbank powinien mieć znaczącą pozycję w Europejskim Banku Centralnym.
Niemiecka kanclerz gra jednak dość dyplomatycznie - teraz wspiera Jensa Weidmanna, podczas kiedy kilka dni temu, ciepło wyrażała się na temat działań Mario Draghiego.
Karierę rozpoczynał w Gazecie Giełdy Parkiet. Od kilkunastu lat związany jest rynkiem jako główny analityk dużych instytucji finansowych, w tym domów maklerskich, specjalizujących się w rynku walutowym.
Obecnie Marek Rogalski znajduje się w czołówce najczęściej cytowanych komentatorów w Polsce. Kilkakrotnie wskazywany był jako najtrafniej prognozujący analityk. Jest absolwentem Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie.
