Frank szwajcarski: ujemne stopy procentowe w Credit Suisse i UBS

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 grudnia 2012, 13:54
Kurs EURCHF od września 2012 do 4 grudnia 2012
Kurs EURCHF od września 2012 do 4 grudnia 2012/Forsal.pl
Szwajcarskie banki podarowały mały świąteczny prezent posiadaczom kredytów we frankach. Ale być może tylko krótkotrwały.

Od początku tygodnia kurs franka szwajcarskiego lekko spada i jest szansa, że trend się utrzyma. Decyzje o cięciu stóp w szwajcarskich bankach mogą przynieść oddech polskim kredytobiorcom.

W poniedziałek drugi największy szwajcarski bank - Credit Suisse - poinformował swoich klientów finansowych (inne banki) o wprowadzeniu opłat za depozyty we frankach o wartości powyżej 100 mln CHF – podał Reuters. Oznacza to ujemne stopy procentowe. Podobną decyzję podjął UBS.

Credit Suisse zaznaczył, że ujemne oprocentowanie depozytów dotyczyć będzie tylko wybranych klientów. „Zachęcamy naszych klientów, aby utrzymywali salda gotówkowe na najniższych możliwych poziomach w celu uniknięcia opłat kredytowych” – powiedział dla Bloomberga Marc Dosch, rzecznik banku.

Działania szwajcarskich banków stały się impulsem do przeceny franka w stosunku do euro. Jak pisał Reuters, w poniedziałek kurs EUR/CHF wzrósł nieznacznie, z 1,2051 do 1,2083, ale we wtorek przekroczył już 1,21.

„Para walutowa EUR/CHF nareszcie ponownie ruszyła z miejsca” – napisał dzisiaj w komentarzu John Hardy z Saxo Banku. „Jest to zaledwie drugi rzeczywisty przejaw zauważalnego ruchu od momentu, gdy kurs EUR/CHF zaczął powoli zbliżać się do sztywnego poziomu 1,20 na przełomie kwietnia i maja” – tłumaczy analityk.

Według niego do wahań kursu franka przyczyniła się nie tylko decyzja Credit Suisse i UBS, ale przede wszystkim „osłabienie unijnego ryzyka”.

Osłabienie franka widać wyraźnie na wykresie CHF/PLN. W środę po południu szwajcarska waluta kosztowała 3,40 zł i wciąż traciła na wartości.

W tym tygodniu w czwartek, odbędzie się posiedzenie EBC. Ewentualne obniżenie stóp procentowych może, ale nie musi wpłynąć pozytywnie na utrzymanie się trendu spadkowego pary walutowej EUR/CHF – twierdzi Hardy.

Półtora roku temu, tuż przed usztywnieniem kursu franka, mieliśmy już do czynienia z ujemnym oprocentowaniem tej waluty. Szwajcarski regulator robił wtedy wszystko, aby sztucznie obniżyć wartość umacniającego się w zawrotnym tempie franka. W efekcie niektóre stopy Libor krótkoterminowych pożyczek spadły poniżej zera.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj