– Zdajemy sobie sprawę, że akcjonariusze oczekują udziału w zyskach. Nowa strategia będzie zawierać założenia polityki dywidendowej – mówi DGP Zbigniew Stopa, prezes Bogdanki. Spółka pracuje nad strategią do 2020 r. Obecna wygasa w 2014 r., a jej filarem jest dwukrotne zwiększenie wydobycia (do 11,5 mln ton węgla kamiennego) w porównaniu z 2010 r.

– Chcemy tak wyważyć tempo rozwoju, by Bogdanka miała zapewniony stabilny, długoterminowy wzrost, by zwiększała się jej wartość, ale by jednocześnie możliwe było prowadzenie polityki dywidendowej, zbliżonej do tej prowadzonej przez renomowane światowe spółki z branży – zapowiada szef lubelskiej kopalni.

To może sprawić, że Bogdanka zostanie pewniakiem pod względem regularności i wysokości dywidendy w najbliższych latach.

Spółka już w 2012 r. oddała akcjonariuszom ponad 60 proc. zysku. Zdaniem Ipopemy wypłata z zysku za 2012 r. może sięgnąć nawet 80 proc., bo spora część wyniku za 2011 r. była efektem rozwiązania rezerw i gdyby wziąć pod uwagę tylko wynik gotówkowy, już tegoroczna dywidenda sięgnęła 80-proc. poziomu. Wypłata dla akcjonariuszy w 2013 r. na jedną akcję może więc wynieść nawet ok. 7 zł. Szacowany zysk netto Bogdanki w 2012 r. może sięgnąć nawet 340 mln zł.

Jak prognozuje Ipopema, stopa dywidendy Bogdanki powinna w 2013 r. przekroczyć poziom 5–6 proc. – A to już przyzwoity poziom – mówi Tomasz Duda, analityk Ipopemy.

Reklama

Po debiucie giełdowym cały zysk za 2009 r. Bogdanka przeznaczyła na rozwój.

– Po raz pierwszy podzieliliśmy się zyskiem za 2010 r., przeznaczając na dywidendę prawie 21 proc. wypracowanego wyniku – mówi Zbigniew Stopa. W 2012 r. zarząd zaproponował wypłatę dywidendy z zysku za 2011 r. w wysokości 2 zł na akcję, ale właściciele zdecydowali o 4 zł. Do ich kieszeni popłynęło więc 136,05 mln zł, czyli ok. 62 proc. zysku.

Wpływ na wysokość stopy może mieć zwyżka wartości spółki wywołana informacjami DGP o szykowanym przez JSW wezwaniu na akcje Bogdanki. Kurs wzbił się z ok. 117 powyżej poziomu 141 zł, ale w ostatnich dniach roku nieco się obniżył, do ok. 138 zł.

Zainteresowanie innych firm służy Bogdance. W 2010 r. spółkę chciał przejąć czeski NWR, jednak bezskutecznie. Wtedy też kurs kopalni poszedł mocno w górę.