Deficyt sektora rządowego i samorządowego (tzw. general government deficit) wyniósł na koniec 2012 roku 3,9 proc. PKB wobec 5,0 proc. rok wcześniej, a zadłużenie tego sektora sięgnęło 55,6 proc. PKB wobec 56,2 proc. rok wcześniej - podał Główny Urząd Statystyczny (GUS).

"Zgodnie z notyfikacją, deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2012 roku ukształtował się na poziomie 62 698 mln zł, co stanowi 3,9 proc. PKB, natomiast dług publiczny wyniósł 886 779 mln zł, tj. 55,6 proc. PKB" - głosi komunikat.

W ubiegłym tygodniu "Dziennik Gazeta Prawna" podał, powołując się na źródło rządowe, że deficyt sektora rządowego i samorządowego w 2012 r. był wyższy niż prognozowane przez Ministerstwo Finansów 3,5 proc. PKB, ale nie przekroczył 4,0 proc.

Przedstawiciele resortu finansów szacowali pod koniec ub.r., że deficyt w tym ujęciu wyniesie 3,4-3,5 proc. PKB w 2012 r., a w tym roku będzie zbliżać się do 3,0 proc. - przypomina agencja IAR.

Polska stara się o zakończenie procedury nadmiernego deficytu, podobnie jak m.in. Litwa. Obecnie objętych jest nią 20 krajów UE.

Reklama

>>> Czytaj też: Kryteria konwergencji: strefa euro w zasięgu Polski. Teoretycznie

W kwestii trzymania reżimu budżetowego, Polska dorównała innym krajom UE. Z najnowszych danych wynika, że stosunek deficytu do PKB w Polsce jest nieco poniżej unijnej średniej.

Dane na temat zadłużenia wszystkich krajów Unii Europejskiej opublikował dzisiaj również Eurostat. W 2012 roku deficyt budżetowy spadł zarówno w strefie euro, jak i w całej UE (w wartościach bezwzględnych) w porównaniu z rokiem poprzednim. W strefie euro udało się obniżyć deficyt z 4,2 proc. PKB w 2011 roku do 3,7 proc. PKB w 2012 roku. W całej UE spadł on do 4 proc. PKB w porównaniu z poziomem 4,4 proc. PKB w poprzednim roku.

W Europie rośnie jednak dług publiczny. W 2012 roku sięgnął on odpowiednio 90,6 proc. PKB w strefie euro oraz 85,3 proc. PKB uwzględniając wszystkie kraje członkowskie. Rok wcześniej wyniósł odpowiednio 87,3 proc. w strefie euro oraz 82,5 proc. w UE.

Zgodnie z unijnymi traktatami państwo członkowskie, w którym deficyt rządowy sięga powyżej 3 proc. PKB jest objęte procedurą nadmiernego deficytu (EDP). W praktyce przy ocenie uwzględnia się raczej tendencję, nie zaś poziom wartości referencyjnych w jednym określonym momencie. Komisja Europejska bierze pod uwagę m.in. wyzwania stojące aktualnie przed budżetem danego państwa, jak np. podejmowanie określonych reform.

>>> Czytaj też: Czy Polska powinna przyjąć euro? Test metodą angielską

Centrum Warszawy - widok z PKiN / Bloomberg / Bartek Sadowski