Siemoniak: NATO zacieśnia współpracę w walce z cyberatakami

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 czerwca 2013, 18:47
Hakerzy
Hakerzy/ShutterStock
Po raz pierwszy na ten temat rozmawiali ministrowie obrony Sojuszu na spotkaniu w Brukseli.

Dyskusja dotyczyła tego kto powinien się zająć ochroną przed atakami przestępców internetowych - czy jest to kwestia dla wojska, służb wewnętrznych, czy też powinien się tym biznes zajmować. Według szefa MON Tomasza Siemoniaka, to nowe zagrożenie w dużej części dotyczy sił zbrojnych i zdolności wojskowych. - Za moment o obronie cybernetycznej będziemy mówili jak o obronie powietrznej, bo bez niej nie będziemy w stanie obronić naszego terytorium, a być może bez obrony cybernetycznej nie będziemy w stanie samolotów wyprowadzić z lotnisk, a wojska z koszar, więc to jest integralna część naszego systemu bezpieczeństwa - powiedział minister obrony Tomasz Siemoniak. 

W październiku sojusznicy powrócą do dyskusji na ten temat. Sekretarz generalny NATO ma nadzieję, że będą już wtedy znane plany obrony Sojuszu przed cyberatakami. 

>>> Polecamy: Cyberwojna: bity zamiast bomb, czyli wojna XXI wieku

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: wojsko
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj