Hollande: broni chemicznej użyły wojska Assada

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 sierpnia 2013, 12:34
Są dowody na to, że reżim Baszara al-Assada użył w tym tygodniu broni chemicznej - oświadczył prezydent Francji Francois Hollande.

Zaapelował też do Syrii, by umożliwiła inspektorom ONZ nieograniczony dostęp do miejsc, co do których są podejrzenia, że użyto w nich broni chemicznej. 

Szacuje się, że w wojnie domowej w Syrii, trwającej od ponad 2 lat, życie straciło ponad 100 tysięcy osób. Sytuacja stała się jeszcze bardziej dramatyczna po domniemanym ataku gazowym pod Damaszkiem z wtorku na środę , w którym zginęło - według sił opozycyjnych- około 1300 osób. W internecie publikowane były zdjęcia i filmy przedstawiające ofiary. Bojownicy oskarżają o użycie trującego gazu wojska rządowe, rząd Baszara al-Assada zaprzecza jakoby użył broni chemicznej przeciw rebeliantom.

Interwencję zbrojną w Syrii rozważa Waszyngton. Sekretarz Obrony USA Chuck Hagel oświadczył, że armia Stanów Zjednoczonych jest gotowa do realizacji w Syrii "scenariusza militarnego" jeśli tylko zostanie wydany taki rozkaz. Zapowiedzi USA wywołały ostrą reakcję Iranu, który grozi Stanom Zjednoczonym "poważnymi konsekwencjami" takiego kroku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: wojsko
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj