Polska gospodarka jest już wyraźnie na ścieżce wzrostowej, a ożywienie obejmuje coraz więcej jej sektorów.

Ekonomiści spodziewają się dalszej poprawy, a według niektórych z nich wzrost PKB w IV kw. przekroczy 2,0 proc. rok do roku i może sięgnąć 2,5 proc. wobec 1,9 proc. w III kw. Natomiast w całym 2014 r. możliwe jest nawet 2,73 proc. w ujęciu rocznym.

Jak podkreślają analitycy, ożywienie gospodarcze nabiera tempa, chociaż wciąż pozostaje umiarkowane. Jednocześnie odbudowa koniunktury ma coraz szerzej zakrojony charakter. Pozytywnie należy odbierać odbudowę popytu krajowego (pierwszy wzrost po pięciu kwartałach spadków) i inwestycji (wzrost po czterech kwartałach spadków), choć na razie inwestycje realizowane są głównie w budownictwie i transporcie.

Według nich, zmiana struktury wzrostu pozwala oczekiwać utrwalenia tego trendu w kolejnych kwartałach. Szczególnie ważna w tym kontekście jest odbudowa inwestycji prywatnych.

Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał dziś, prezentując drugie szacunki, że Produkt Krajowy Brutto (ceny stałe średnioroczne roku poprzedniego) wzrósł w III kw. 2013 roku o 1,9 proc. rok do roku wobec 0,8 proc. wzrostu w poprzednim kwartale.

Reklama

>>> Czytaj więcej o najnowszych danych GUS o polskim PKB

Poniżej przedstawiamy wypowiedzi ekonomistów na temat tempa wzrostu polskiej gospodarki:

Monika Kurtek, główny ekonomista Banku Pocztowego

Drugi szacunek PKB w trzecim kwartale br. okazał się zgodny z szacunkiem wstępnym i potwierdził postępujące w Polsce ożywienie gospodarcze. Przyzwoita okazała się także struktura wzrostu PKB. Eksport był nadal główną siłą napędową gospodarki, ale po raz pierwszy od pierwszego kwartału 2012 r. pozytywny wkład we wzrost PKB miał także popyt wewnętrzny. Nastąpiło bardzo relatywnie mocne przyspieszenie tempa wzrostu konsumpcji prywatnej. Poza tym na plusie znalazły się wreszcie inwestycje, po czterech kwartałach spadków, co jest bardzo dobrą wiadomością. Na razie inwestycje realizowane są głównie w budownictwie i transporcie, niewiele dzieje się natomiast jeszcze w kategorii 'maszyny i urządzenia', niemniej jednak ogólny kierunek jest jak najbardziej pozytywny. Kontynuacji wzrostu popytu wewnętrznego spodziewamy się w ostatnim kwartale tego roku i kolejnych przyszłego roku, co przy także rosnącym zapotrzebowaniu z zagranicy na polskie towary i usługi, pozwoli na dalsze przyspieszanie tempa wzrostu PKB. W czwartym kwartale przekroczy ono już 2.0 proc., w całym 2013 r. wyniesie 1.4 proc., a w 2015 r. przekroczy 2.5 proc.

Adam Antonia, analityk Banku Pekao

Przyspieszenie kwartalnego wzrostu PKB (po uwzględnienie czynników sezonowych) potwierdza, że ożywienie gospodarcze nabiera tempa, chociaż wciąż pozostaje umiarkowane. Jednocześnie odbudowa koniunktury ma coraz szerzej zakrojony charakter. Pozytywnie należy odbierać odbudowę popytu krajowego. O ile wyższy niż w poprzednim kwartale roczny wzrost spożycia indywidualnego jest zgodny z naszymi oczekiwaniami, to wyraźna poprawa w inwestycjach jest pozytywnym zaskoczeniem. Spodziewamy się, że poprawa koniunktury będzie kontynuowana w kolejnych kwartałach, a tempo wzrostu PKB w całym 2013 r. może sięgnąć nawet 1,5 proc.. W 2014 prognozujemy przyspieszenie do 2,7 proc.

Tomasz Kaczor, główny ekonomista Banku BGK

Po raz pierwszy widzimy składowe produktu krajowego brutto i trzeba przyznać, że jego struktura daje solidną dawkę optymizmu na kolejne kwartały. Przede wszystkim cieszy to, że wzrost ma ponownie obie 'nogi' – zwiększa go już nie tylko eksport netto lecz także popyt krajowy, którego wzrost 0,5 proc. rdr jest sporym, pozytywnym zaskoczeniem. Dużą niespodzianką, dającą dobre rokowania na 2014 rok, jest wzrost inwestycji o 0,5 proc. rdr, mimo ograniczonej aktywności inwestycyjnej sektora publicznego, zmuszonego do oszczędności koniecznością ograniczania zadłużenia. Inwestycje przedsiębiorstw w III kwartale były wyższe niż przed rokiem, co jest sygnałem utrwalania ożywienia i tworzy podstawy pod dalsze przyśpieszenie wzrostu w przyszłym roku. Jednocześnie ujemny wkład we wzrost PKB miały zapasy zgromadzone przez firmy, co może oznaczać, że firmy nie doceniły tempa zwiększenia sprzedaży w III kwartale. Zgodnie z oczekiwaniami po czterech kwartałach marazmu powróciły zauważalne wzrosty konsumpcji prywatnej (1,0 proc. rdr), co przełożyło się wraz z wyższymi inwestycjami na pierwszy od 6 kwartałów wzrost importu w ujęciu rocznym – kolejne potwierdzenie ożywienia. Odnotujmy też zmianę na plus w sektorze budowlanym – po raz pierwszy od roku aktywność (oczyszczona z wahań sezonowych) była wyższa niż w poprzednim kwartale. Dane są jednoznacznym potwierdzeniem ożywienia, jednak, co ważniejsze, ich struktura pokazuje, że gospodarka ma dobry punkt wyjścia na następne miesiące. Nie spodziewamy się, by wpłynęły na decyzję RPP, która obiecała utrzymanie niezmienionych stóp do połowy 2014. Dane są zbyt mocne, by obniżki stóp wchodziły w grę, natomiast na razie jeszcze nie uzasadniają podwyżek przed upływem ustalonego przez RPP terminu.

Ekonomiści Banku Millennium

Dzisiejsze dane o wzroście gospodarczym potwierdziły wstępny szacunek dynamiki PKB w III kwartale na poziomie 1,9 proc. r/r wobec 0,8 proc. r/r w Q2. Po wyeliminowaniu wahań sezonowych wzrost gospodarczy wyniósł 0,6 proc. kw/kw wobec 0,5 proc. kw/kw w Q2. Pozytywnej niespodzianki dostarczyła struktura wzrostu gospodarczego. Jak można było się spodziewać, wsparciem dla wzrostu gospodarczego zaczął być popyt krajowy, który po spadkach w poprzednich pięciu kwartałach wzrósł w III kwartale o 0,5 proc. r/r. Złożyło się na to przyspieszenie konsumpcji prywatnej, której dynamika wyniosła w 1,0 proc. r/r w Q3 wobec 0,2 proc. r/r w Q2. Odbudowie spożycia prywatnego sprzyjała niska inflacja, zwiększając siłę nabywczą dochodów, a także stabilizacja na rynku pracy, poprawiająca skłonność gospodarstw domowych do konsumpcji. Pozytywnie zaskoczyły także inwestycje, których dynamika po raz pierwszy od czterech kwartałów była dodatnia i wyniosła +0,6 proc. r/r. Biorąc pod uwagę spadek wartości dodanej w budownictwie, można spodziewać się, iż jest to w dużej mierze efekt inwestycji prywatnych. Wciąż pozytywną kontrybucję do wzrostu PKB miał eksport netto, jednak jego wkład zmniejszył się do 1,4 pkt. proc. z 2,5 proc. pkt. proc. w Q2. Dane potwierdzają stopniową poprawę koniunktury w polskiej gospodarce. Zmiana struktury wzrostu pozwala oczekiwać utrwalenia tego trendu w kolejnych kwartałach. Szczególnie ważna w tym kontekście jest odbudowa inwestycji prywatnych. Firmy coraz śmielej powinny podejmować projekty inwestycyjne, czemu sprzyjać będzie dobra sytuacja finansowa firm, rosnące wykorzystanie mocy wytwórczych oraz poprawiająca się koniunktura w strefie euro. Natomiast stabilizacja na rynku pracy oraz niska inflacja będą wspierały konsumpcję prywatną, choć jej wzrosty powinny być umiarkowane. Popyt krajowy powinien stanowić zatem coraz mocniejsze wsparcie wzrostu gospodarczego. Według naszych szacunków wzrost gospodarczy w IV kwartale może wynieść ok. 2,5 proc. , co w skali całego roku mogłoby dać 1,5 proc. . Przyspieszenie wzrostu PKB nie powinno generować silnej presji inflacyjnej, stąd opublikowane dane nie wpływają na nasze oczekiwania co do polityki monetarnej. Najbliższe miesiące powinny przynieść stabilizację stóp procentowych, a pierwszej podwyżki oprocentowania oczekujemy w drugiej połowie przyszłego roku.

Ekonomiści Raiffeisen Polbanku

Głównym motorem wzrostu polskiej gospodarki pozostał eksport, który przyspieszył swoją dynamikę do 6,4 proc. r/r. Mimo to, jego kontrybucja netto spadła z uwagi na pierwszy od siedmiu kwartałów wzrost importu w ujęciu rocznym. Jego dynamika wystrzeliła do 3,7 proc. . W rezultacie dodatnia kontrybucja eksportu netto spadła z 2,5 pp w II kwartale do 1,4 pp w kwartale III. Wzrost importu prawdopodobnie związany był z pierwszym od pięciu kwartałów wzrostem inwestycji o 0,6 proc. r/r, co było nie małym zaskoczeniem w porównaniu z naszą prognozą na poziomie -1 proc. r/r oraz rynkowym konsensusem rzędu -2 proc. r/r. Zależność inwestycji od importu jest charakterystyczna dla gospodarek rozwijających się i wynika ze sprowadzania technologii i niezbędnych rozwiązań z krajów rozwiniętych. Kolejnym pozytywnym aspektem struktury danych o PKB jest wyraźna odbudowa konsumpcji prywatnej, która przyspieszyła z 0,2 proc. r/r w II kwartale do 1 proc. r/r. Przyspieszenie to było już sygnalizowane w miesięcznych danych o sprzedaży detalicznej, która odnotowywała solidne dynamiki w ujęciu realnym, a także przez rosnącą koniunkturę wśród konsumentów, która znacznie oddaliła się od minimów z przełomu roku 2012/2013. Dzisiejsze dane zdecydowanie wzmacniają pozytywną wymowę wyższego od oczekiwań tempa wzrostu polskiej gospodarki w III kwartale. Widać w nich stopniową odbudowę popytu wewnętrznego, który po raz pierwszy od I kwartału 2012 podwyższał wzrost gospodarczy, a nie obniżał. Co ważne, działo się tak za sprawą poprawy najważniejszych dwóch jego składników, tj. konsumpcji prywatnej oraz inwestycji, a nie np. za sprawą zwiększonych wydatków rządowych lub zapasów, co miałoby raczej charakter krótkotrwały. Reasumując, przyspieszenie dynamiki rozwoju polskiej gospodarki bazuje na odbudowie jej wewnętrznych fundamentów. Struktura tempa wzrostu zmienia się z wyłącznej dodatniej kontrybucji handlu zagranicznego na korzyść konsumpcji prywatnej oraz inwestycji, co jest niezbędne, aby nasza gospodarka powróciła na ścieżkę stabilnego wzrostu. Na bazie dzisiejszych odczytów oczekujemy, iż dynamika PKB w IV kwartale z dużym prawdopodobieństwem przekroczy 2 proc. r/r, co pozwoli na osiągnięcie w całym roku tempa wzrostu na poziomie 1,3-1,4 proc. . W przyszłym roku natomiast, przy utrzymaniu obecnych tendencji widzimy dużą szansę na przekroczenie oczekiwanej przez nas dynamiki na poziomie 2,5 proc. . Poprawa koniunktury nie powinna jednak póki co zwiększać presji inflacyjnej, którą ogranicza wciąż ujemna luka popytowa. W rezultacie nie powinno zmienić się obecne neutralne nastawienie RPP, która tak, jak zapowiedziała będzie wspierać odbudowę koniunktury w Polsce utrzymując obecny poziom stóp co najmniej do połowy przyszłego roku.

Ekonomiści Banku Zachodniego WBK

Wzrost PKB w III kw. 2013 r. przyspieszył do 1,9 proc. r/r, do czego przyczynił się m.in. szybszy wzrost spożycia indywidualnego (1,0 proc. r/r) i pierwszy od pięciu kwartałów wzrost inwestycji (0,6 proc. r/r). Ożywienie popytu krajowego (0,5 proc. r/r) jest wciąż nieśmiałe, ale przewidujemy, że z czasem będzie przybierać na sile i stanie się istotną składową wzrostu gospodarczego w przyszłym roku. Jednocześnie, eksport rozwija się w szybkim tempie i jego dynamika może dalej rosnąć w kolejnych kwartałach dzięki kontynuacji ożywienia gospodarczego na świecie. Dane o PKB potwierdzają, że polska gospodarka znajduje się na ścieżce ożywienia, która prowadzi nie tylko w kierunku szybszego, ale też bardziej zrównoważonego wzrostu. Przewidujemy, że dynamika PKB ma szanse przyspieszyć z ok. 1,4 proc. w tym roku do ok. 3 proc. w roku 2014. Szczegółowe zaktualizowane prognozy PKB przedstawimy w najbliższych raportach miesięcznych.

Katarzyna Rzentarzewska, analityk Erste Group

Oczekujemy dalszego przyspieszenia wzrostu. W nadchodzących kwartałach spodziewamy się dalszej poprawy w gospodarce do ok. 2,4 proc. w IV kw. 2013 r. i 1,4 proc. w całym roku. Ostatnie publikacje danych dają podstawę do podniesienia prognozy wzrostu także na przyszły rok (obecnie oczekujemy 2,7 proc. ). W naszej ocenie, popyt krajowy odzyskuje swoją siłę i wagę (rosnąca sprzedaż detaliczna sugeruje odbicie w konsumpcji prywatnej, a firmy zwiększają wydatki inwestycyjne), a jego pozytywny wkład we wzrost PKB powinien zwiększać się na przestrzeni przyszłego roku. Dobrą wiadomością jest to, że struktura PKB wskazuje na silniejsze od oczekiwanego odbicie w popycie krajowym (szczególnie po stronie inwestycji), a to powinno, naszym zdaniem, wspierać naszą prognozę umacniania się złotego pod koniec roku.

Marcin Kiepas, analityk Admiral Markets Polska

Tak jak można było tego oczekiwać w dalszym ciągu motorem napędzającym wzrost jest eksport. Wpływ eksportu netto na dynamikę PKB wyniósł 1,4 pkt. proc. Nie zaskakuje też, że do eksportu dołączyła konsumpcja. Na plus trzeba natomiast zapisać to, że wreszcie rosną też inwestycje. Struktura wzrostu ostatecznie potwierdza, że ożywienie ma trwały charakter, a kolejne kwartały przyniosą dalsze przyspieszenie w gospodarce. Oczekujemy, że w tym kwartale PKB urośnie o 2,1-2,3 proc. , żeby w I kwartale 2014 roku przyspieszyć do około 2,5 proc. , a w II kwartale wyraźnie przekroczyć ten poziom. Oceniając dzisiejsze dane Anna Zielińska-Głębocka z Rady Polityki Pieniężnej powiedziała, że to dobre dane, a w całym 2013 roku gospodarka urośnie o 1,3-1,5 proc. , natomiast w 2014 roku zbliży się do 3 proc. . Zgadzamy się z tymi szacunkami. Raport o PKB w zasadzie potwierdził rynkowe oczekiwania. Dlatego też pomimo, że to główne wydarzenie dnia, dane nie sprowokował reakcji na rynku złotego. Polska waluta odreagowuje wczorajsze umocnienie, pozostając cały czas pod wpływem nastrojów na rynkach globalnych. Stąd też większy wpływ niż GUS-owskie dane mają obawy przed realizacją zysków na globalnych rynkach akcji, czy też strach związany z problemami EUR/USD z kontynuacją wzrostów (spadki EUR/USD to zwykle sygnał do sprzedaży złotego). Dzisiejsze osłabienie złotego, podobnie jak wczorajsze jego zaskakujące umocnienie, nie zmienia układu sił na wykresach USD/PLN i EUR/PLN.

>>> Czytaj też: Eurostat: Dane o PKB za III kwartał 2013 roku dla krajów UE