Putin na Syberii interesuje się klonowaniem mamutów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 września 2014, 08:31
Władimir Putin i byli władcy Rosji na rosyjskich matrioszkach
Władimir Putin i byli władcy Rosji na rosyjskich matrioszkach/ShutterStock
Rosyjski dziennik „Kommiersant” zastanawia się, dlaczego Władimir Putin tak bardzo zainteresował się możliwościami sklonowania mamuta. Prezydent Rosji odwiedził wczoraj Muzeum Mamuta w Jakucku.

Dziennik rosyjskich kół biznesu „Kommiersant” zastanawia się, dlaczego Władimir Putin tak bardzo zainteresował się możliwościami sklonowania mamuta. Prezydent Rosji w ramach swojego pobytu na Syberii odwiedził wczoraj Muzeum Mamuta w Jakucku.

Gazeta pisze, że na wyspie Mała Lachowska położonej na Morzu Łaptiewów, które jest częścią Oceanu Arktycznego, znaleziono kości samicy mamuta, na których było mięso z niezamarzającą krwią. To zdarzenie miało miejsce 2 lata temu. Gdy mięso mamuta pocięto, wyciekła krew. Teraz krew mamuta jest przechowywana w specjalnym pojemniku z ciekłym azotem. 

>>> Czytaj też:  Putin do Barroso: Gdyby naprawdę była inwazja na Ukrainę, byłby w Kijowie w 2 tygodnie

"Po co Putinowi żywy mamut?"

Publicysta gazety „Kommiersant” Andriej Kolesnikow zaznaczył, że prezydent Rosji szczególnie mocno interesował się, czy mamuta można sklonować. Kilka razy zapewniono go, że DNA oznacza, że jest to możliwe. Jednak Władimir Putin ponownie pytał, jakby nie wierząc w takie szczęście. "Po co teraz będzie mu potrzebny żywy mamut?” - zastanawia się autor artykułu.

Dziennikarz pisze dalej: ”czy nie po to, aby dzięki mamutom rozwiązać kłopoty mięsne Rosji” związane z embargiem na import wieprzowiny z Zachodu. „Tym niemniej można też sobie wyobrazić aktywnego bojowego mamuta patrolującego nieoznaczoną rosyjsko-ukraińską granicę. Gdzie /mamut/ przejdzie, tam będzie znak graniczny” - pisze rosyjski publicysta. Swoją dygresją zapewne nawiązał do historii z zatrzymaniem na Ukrainie 10 rosyjskich żołnierzy, którzy - według Moskwy - zabłądzili na nieoznakowanym odcinku granicy.

>>> Czytaj też:  Nielojalność wojska to największy problem Ukrainy na froncie z Rosją i separatystami

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj