Pomimo ogólnej zamożności UE, ubóstwo utrzymuje się na dość wysokim poziomie blisko 17 proc. Oznacza to, że ponad 124 mln osób jest zagrożonych ubóstwem i wykluczeniem społecznym. Bieda to wciąż realny i mało dostrzegany problem Unii.

- Wedle najbardziej aktualnych danych, 24,8 proc. mieszkańców UE, czyli 124,5 mln osób, jest zagrożonych ubóstwem lub wykluczeniem społecznym – mówi Ryszard Szarfenberg, przewodniczący polskiego komitetu europejskiej sieci przeciw ubóstwu EAPN Polska. - 16,9 proc. populacji UE jest zagrożonych względnym ubóstwem dochodu , 9,9 proc. żyje w poważnej deprywacji materialnej, zaś 10,5 proc. to gospodarstwa domowe o bardzo niskiej intensywności pracy. Istnieją wielkie różnice pomiędzy poszczególnymi państwami członkowskimi. W Luksemburgu, Holandii, Austrii i Szwecji, 15 do 18,5 proc. ludności jest zagrożonych ubóstwem lub wykluczeniem społecznym, w Polsce 25,8 proc,. podczas gdy w Bułgarii i Rumunii jest to 40 proc.- tak komentuje wyniki raportu „Ubóstwo i nierówności w Unii Europejskiej”.

Ubóstwo w UE – grupy w najtrudniejszej sytuacji życiowej

Szczególnie wysoka (28 proc.) jest stopa ubóstwa lub wykluczenia społecznego wśród dzieci w wieku do 17 lat. Gospodarstwa domowe z jednym rodzicem i te z dziećmi na utrzymaniu mają najwyższy odsetek zagrożenia ubóstwem. Wśród rodziców samotnie wychowujących dzieci zagrożenie względnym ubóstwem dochodowym wynosi 34,5 proc. Ryzyko to jest szczególnie wysokie wśród osób młodych (18-24 lat) – przekracza 23 proc. Kobiety są ogólnie bardziej zagrożone ubóstwem (17,6 proc.). Oczywiście te dane nie obejmują niektórych osób w najbardziej skrajnej sytuacji, takich jak mniejszości etniczne, szczególnie Romowie, imigranci, bezdomni, osoby żyjące w instytucjach i je opuszczające itp. Kryzys odwrócił spadkową tendencję dotyczącą ubóstwa, szczególnie w niektórych krajach członkowskich w latach 2008-2012. Najznaczniejszy wzrost odnotowano w Grecji, Litwie i na Węgrzech (ok. 8 pkt. proc. ), zaś w Irlandii, Estonii, na Malcie i na Cyprze, na Łotwie i we Włoszech odnotowano wzrost od 4,5 do 7 punktów procentowych.

>>> Czytaj też: Tolerancyjny raj pozbędzie się imigrantów? Szwecję czeka trzęsienie ziemi

Samotni rodzice mają najgorzej

W całej Unii Europejskiej największy niedostatek materialny cierpiały gospodarstwa domowe z jedną osobą dorosłą i z dziećmi na utrzymaniu (21,3 proc.). Po nich były gospodarstwa jednoosobowe (zarówno kobiet, jak i mężczyzn, 12,2 proc.) i gospodarstwa domowe z trojgiem lub większą liczbą zależnych dzieci (11,8 proc.).

Na terenie większości, choć nie wszystkich państw członkowskich, w których ubóstwo dotyka znacznej części populacji, staje się ono poważniejsze. Głębokość ubóstwa (jak daleko poniżej granicy ubóstwa przypada dochód osób zagrożonych ubóstwem) dla całej Unii Europejskiej wynosi 23,5 proc. (w 2012 r.). Głębokość ubóstwa waha się od 15 proc. w Finlandii do 28,6 proc. na Łotwie i 30,9 proc. w Rumunii. W Hiszpanii wskaźnik ten wzrósł gwałtownie z 24,4 proc. w 2008 r. do 31,4 proc. w 2012 r. W większości krajów na skutek kryzysu ubóstwo pogłębiło się. Wśród osób doświadczających ubóstwa monetarnego więcej osób spadło na sam dół drabiny dystrybucji dochodów od początku kryzysu.

Bezrobocie jest kluczowym czynnikiem zagrożenia ubóstwem. W 2012 r. 46,7 proc. osób bezrobotnych było zagrożonych ubóstwem. Poważna deprywacja materialna wśród osób bezrobotnych jest częstsza niż wśród całej populacji. W 2012, 12,5 milionów osób na terenie UE cierpiało z powodu poważnej deprywacji materialnej i żyło w gospodarstwach domowych o bardzo niskiej intensywności pracy.

- Choć zatrudnienie jest kluczową drogą wyjścia z ubóstwa, nie każda praca jest wystarczająco opłacana, by wydźwignąć kogoś z ubóstwa. Ubodzy pracujący stanowią 1/3 dorosłych w wieku produkcyjnym zagrożonych ubóstwem. W 2012 r., 9,1 proc. osób zatrudnionych żyło poniżej progu ubóstwa. Ubóstwo pracujących w latach 2006-2011 wzrosło na terenie 1/3 państw członkowskich UE: w Bułgarii, Danii, Francji, Niemczech, Irlandii, na Malcie, w Holandii, Rumunii, Słowenii i Hiszpanii. W Rumunii w 2012 r. 19,1 proc. osób pracujących żyło w ubóstwie, w Hiszpanii 12,3 proc., zaś 15,1 proc. w Grecji – mówi Ryszard Szarfenberg.

Świadczenia socjalne drastycznie ograniczają ubóstwo dochodu

Warto przyjrzeć się poziomowi ubóstwa przed i po uwzględnieniu świadczeń społecznych danego kraju. Jest to wskaźnik skuteczności krajowych systemów redystrybucji. Na terenie państw członkowskich UE, stopa zagrożenia ubóstwem byłaby o wiele wyższa, gdyby nie transfery socjalne. Najhojniejsze i najwydajniejsze systemy ochrony socjalnej redukują ubóstwo monetarne o 50 proc. (Dania, Irlandia, Luksemburg, Austria, Finlandia i Szwecja), a nawet więcej, podczas gdy w najmniej wydajnych krajach odsetek zagrożonych ubóstwem redukowany jest jedynie o 20 proc. (w Bułgarii, Grecji i we Włoszech).

- Świadczenia pieniężne o odpowiedniej wysokości i dostępne dla potrzebujących łagodzą ubóstwo i istotnie poprawiają sytuację wielu osób i rodzin – mówi Ryszard Szarfenberg, przewodniczący EAPN Polska.

>>> Czytaj też: Brytyjski ekspert rządowy: Imigranci bez znaczenia dla gospodarki