Spokojniejsza noc w Donbasie. Od północy separatyści nie strzelali

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 stycznia 2015, 08:44
Ukraina
Ukraina/PAP life
Noc w Donbasie minęła spokojniej od poprzednich. Według sztabu operacji antyterrorystycznej, od północy separatyści nie strzelali do Ukraińców. Wcześniej używali artylerii. Na pomoc przybyła im... czeczeńska policja.

Nocne uspokojenie sytuacji przyszło po licznych ostrzałach przeprowadzonych przez separatystów w niedzielę. Oprócz broni strzeleckiej używali także artylerii.

Ekspert wojskowy Dmytro Tymczuk informuje jednocześnie, iż na pomoc separatystycznym bojownikom przybyło około 120 funkcjonariuszy czeczeńskiej policji. Ludzie ci w grudniu ubiegłego roku podpisali deklarację, iż są gotowi walczyć w każdym punkcie globu w obronie interesów Federacji Rosyjskiej.

Według Tymczuka, na terenach zajętych przez rebeliantów trwają przygotowania do stworzenia punktów obrony przeciwlotniczej. W tym celu wykorzystują oni sprzęt dostarczony z terenu Federacji Rosyjskiej, w tym zestawy przeciwlotnicze "Strzała". Obserwowane jest również przemieszczanie sprzętu bojowego oraz niewielkich grup rebeliantów w kierunku linii demarkacyjnej oddzielającej separatystów od sił zbrojnych Ukrainy.

>>> Czytaj też: Chiny gonią USA, Londyn coraz niżej. Oto 10 największych potęg militarnych świata

Negocjacje  - tym razem w Berlinie

To kolejna próba dyplomatycznego rozwiązania konfliktu na wschodzie Ukrainy. W Berlinie spotkają się dziś (05.01) przedstawiciele ministerstw spraw zagranicznych Niemiec, Francji, Rosji i Ukrainy. Spotkanie może być wstępem do rozmów na wyższym szczeblu.

Do Berlina przyjadą urzędnicy MSZ w randze dyrektorów politycznych. Jeśli spotkanie będzie owocne to wkrótce może dojść do kolejnego, tym razem na szczeblu szefów dyplomacji. W czasie dzisiejszych rozmów ma być też poruszona sprawa planowanego szczytu w Astanie, w którym mogą wziąć udział prezydenci Rosji, Ukrainy i Francji oraz kanclerz Niemiec.
Szef niemieckiej dyplomacji Frank-Walter Steinmeier mówił wczoraj w jednym z wywiadów, że widzi szansę na postęp w rozwiązywaniu kryzysu na Ukrainie.

Jak podkreślił, trzeba to wykorzystać. Zdaniem Steinmeiera kluczowe jest wdrażanie porozumień z Mińska. Chodzi m.in o trwałe zawieszenie broni, wyznaczenie linii demarkacyjnej czy wycofanie z regionu walk ciężkiego uzbrojenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Ukraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj