Ryczko: Złoty mocniejszy wobec euro i słabszy wobec franka

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
25 marca 2015, 10:21
Konrad Ryczko, DM BOŚ
Konrad Ryczko, DM BOŚ/Forsal.pl
Środowy, poranny handel na rynku walutowym przynosi stabilizację kwotowań złotego po wczorajszej mieszanej sesji.

Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,0933 PLN za euro, 3,7455 PLN wobec dolara amerykańskiego, 5,5653 PLN względem funta szterlinga oraz 3,9018 PLN w relacji do franka szwajcarskiego. Rentowności polskiego długu oscylują blisko 2,29% w przypadku papierów 10-letnich.

Ostatnie godziny handlu na rynku złotego przyniosły dość mieszany obraz – polska waluta umacniała się w relacji do funta oraz euro, równocześnie wyraźnie tracąc względem franka szwajcarskiego. Powodem dla ostatniego ruchu była dość zaskakująca zniżka kwotowań EUR/CHF do najniższych poziomów od stycznia, pomimo braku ważniejszych doniesień z tego rynku. W konsekwencji tradycyjnie obserwowaliśmy również proporcjonalny ruch wzrostowy na CHF/PLN. Na pozostałych parach obserwowaliśmy m.in. kontynuację wzrostu PLN wobec EUR, co przyniosło nowe 9-miesięczne minima na parze EUR/PLN spowodowane trwającym programem QE w Strefie Euro. Co ciekawe nastroje wokół walut CEE wspierało zachowanie forinta, który umacniał się do 14-miesięcznych maksimów po tym jak MNB zdecydował się jedynie na lekkie obniżki stóp (15pb.) Po ostatniej podwyżce ratingu dla Węgier część rynku zakładała, iż możemy spodziewać się mocniejszego luzowania. Sama sesja nie przyniosło ważniejszych wydarzeń z kraju – stopa bezrobocia za luty ukształtowała się na oczekiwanym poziomie 12,0%. Większość ruchów na rynku obserwowaliśmy dopiero po godz. 13:30 kiedy wyższy odczyt inflacyjny z USA odebrany został przez uczestników rynku jako pretekst do lekkiego umocnienia dolara na bazie wzrostu prawdopodobieństwa podwyżek stóp w USA.

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest znaczących publikacji makroekonomicznych z Polski. Warto jednak zwrócić uwagę na poranną (10:00) publikację niemieckiego indeksu IFO (oczek. 107,3 pkt.), którego wskazanie często znajduje odzwierciedlenie również na wycenie PLN. W szerszym kalendarz na dzisiejszą sesję zawiera głównie publikacje z USA (m.in. zamówienia na dobra trwałe czy wnioski o kredyt) i to one skupiać będą większą uwagę rynku.

Z rynkowego punktu widzenia wczorajsza sesja przyniosła potwierdzenie wcześniejszych tendencji – kontynuację umocnienia PLN względem EUR oraz GBP. W przypadku CHF/PLN kwestia wybicia w górę nie jest jeszcze rozstrzygnięta, gdyż ostatnie godziny przynoszą nam ruch powrotny na EUR/CHF. Najciekawiej przedstawia się sytuacja na USD/PLN, gdzie po paru sesjach spadków kurs „złapał lokalne dno” w okolicach 3,75 PLN.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj