Wywiad radioelektroniczny to dziedzina wymagająca olbrzymich kompetencji i sporych nakładów na specjalistyczny sprzęt. Większość krajów decyduje się skupić tę działalność w ramach jednej instytucji, która efektami swoich prac ma się dzielić z innymi służbami.

Największą organizacją tego typu jest amerykańska Agencja Bezpieczeństwa Krajowego (National Security Agency, NSA), której działalność wykracza daleko poza przechwytywanie i analizę komunikacji elektronicznej. NSA podejrzewana jest np. o zmuszanie producentów sprzętu i oprogramowania komputerowego do zamieszczania w swoich produktach furtek, dzięki którym jej pracownicy mogliby w łatwy sposób np. przejmować kontrolę nad komputerami.

Z NSA ściśle współpracują brytyjska Centrala Łączności Rządowej (Government Communications Headquarters, GCHQ), kanadyjska Służba Bezpieczeństwa Łączności (Communications Security Establishment, CSE), australijska Dyrekcja Łączności Wojskowej (Defence Signals Directorate, DSD) oraz nowozelandzkie Biuro Bezpieczeństwa Łączności Rządowej (Government Communications Security Bureau, GCSB). Razem tworzą one sojusz „pięciorga oczu”, stojący za globalną siecią wywiadu radioelektronicznego Echelon.

Reklama

Odrębną instytucją do prowadzenia takiego wywiadu dysponuje również Szwecja – jest nią Służba Obrony Radiołączności (FRA, Foersvarets radioanstalt). Holendrzy zdecydowali się wydzielić tego typu działalność po zamachach 11 września, z tą różnicą jednak, że nadzór nad Wspólną Jednostką Wywiadu Radioelektronicznego (Joint Sigint Cyber Unit, JSCU) sprawują razem dwie inne agencje wywiadowcze, AIVD i MIVD. W Finlandii z kolei wywiadem radioelektronicznym zajmuje się część wywiadu wojskowego. W Rosji odpowiedzialna za to agencja podlega od 2003 r. zajmującej się ochroną budynków i funkcjonariuszy rządowych Federalnej Agencji Ochrony (FSO, Federalnaja Służba Ochrany). Izraelska jednostka 8200 z kolei jest częścią sił zbrojnych.

Nie we wszystkich krajach jednak wywiad radioelektroniczny został wyodrębniony jako oddzielna służba. W Niemczech taką działalność prowadzi Federalna Służba Wywiadowcza (BND, Bundesnachrichtendienst), a we Francji jest to domena Dyrekcji Generalnej Bezpieczeństwa Zewnętrznego (Direction Générale de la Sécurité Extérieure, DGSE).

>>> Czytaj też: Anatomia terroryzmu. Jak zaplanować zamach doskonały?