Firmowy fitness może być znacznie droższy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 listopada 2008, 08:15
Pracodawcy udostępniający pracownikom taniej karnety na basen czy siłownię i od tej niższej wartości płacący VAT mogą mieć problemy. Fiskus może im nakazać zapłatę podatku liczonego od ceny rynkowej.

Ilustruje to prosty przykład. Pracodawca funduje pracownikowi karnet na basen lub siłownię za np. 20 zł i od tej wartości odprowadza 22 proc. VAT, czyli 4,4 zł. Jeśli przeciętna cena rynkowa netto tego karnetu wynosi np. 200 zł, fiskus może zażądać zapłaty 22 proc. VAT od tej kwoty, czyli 44 zł. 

Problem dotyczyć może wielu przedsiębiorstw, ponieważ w ostatnich latach dodatkowe atrakcje dla pracownika, mające związać go z firmą, stały się niemal standardem. Pracodawcy coraz częściej fundują np. pakiety medyczne, karnety do klubu fitness, bilety na dojazd do pracy lub na wydarzenia kulturalne. A tylko pakiety medyczne są, jako usługi medyczne, zwolnione z VAT – pisze „Rzeczpospolita”..

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj