Prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak na FE 2025: Wskaźnik catch-up pokazuje, że Polska dogania kraje rozwinięte, ale nieco wolniej niż dotąd

Artykuł partnerski
23 września 2025, 15:13
Najlepiej wypadamy w obszarze dochodów i deprywacji materialnej, gdzie relatywnie w Polsce sytuacja jest lepsza niż w krajach UE – 27. W pozostałych sześciu dziedzinach wciąż odstajemy od średniej - mówi w rozmowie ze Zbigniewem Bartusiem w studiu DGP i SGH na Forum Ekonomicznym w Karpaczu prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak, prorektorka ds. nauki SGH.

Stworzony przez SGH syntetyczny wskaźnik „Catch-up” pozwala sprawdzić, jaki jest dystans Polski do krajów Unii Europejskiej w zakresie rozwoju społecznego. – Pokazujemy relacje pomiędzy Polską i krajami UE w wybranych siedmiu obszarach. Robimy to w trzech grupach krajów: wszystkich 27 państw członkowskich, 14 tych, które tworzyły UE przed 2004 r. oraz 13 tych, które przystąpiły do UE wraz z Polską w 2004 r. lub później – wyjaśnia prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak.

We wspólnym studiu Dziennika Gazety Prawnej i Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu rozmawiamy o zmianach dystansu pomiędzy Polską i innymi krajami UE w latach od 2010 do 2023 r. (bo z tego roku pochodzą najnowsze dostępne dane Eurostatu). Na ile Polska dogania wybrane grupy krajów po 2010 r. i w jakich obszarach robimy to lepiej, a w jakich gorzej?

Jak Polska goni inne kraje UE

Siedem obszarów, w jakich tworzony jest wskaźnik catch up, obejmuje takie zagadnienia, jak: dochody i deprywacja materialna (mówiąc najprościej – realna możliwość zaspokojenia potrzeb), zdrowie, edukacja, rynek pracy, mieszkalnictwo, ochrona środowiska oraz transport i infrastruktura.

- W każdym z tych obszarów mamy szereg wskaźników, na które zwracamy uwagę i to są wskaźniki, które porównujemy zarówno do wszystkich krajów Unii Europejskiej, czyli UE-27, ale też odrębnie do 14 krajów, które były w Unii Europejskiej przed naszą akcesją i do 13 krajów, która z nami lub później do Unii Europejskiej dołączyły. Pozwala to sprawdzić, w jakich dziedzinach nadrabiamy dystans do poszczególnych grup krajów, a w jakich przeżywamy zastój lub wręcz się cofamy – tłumaczy badaczka.

Z analizy danych wynika, że od 2010 do 2020 roku nadganianie dystansu wobec krajów bardziej rozwiniętych było bardzo szybkie. Teraz też idziemy do przodu, ale raczej „kroczek po kroczku”. W 2010 r. Polska była na poziomie 59 proc. średniej unijnej, w 2020 – już 87 proc. średniej, w 2022 r. – 91 proc., a w 2023 r. – 92 proc. Do średniej UE brakuje już więc tylko 8 pkt. proc. Ale w poszczególnych obszarach wygląda to bardzo różnie.  

Nad kreską pod względem dochodów, najgorzej ze środowiskiem

- Dystans Polski do średniej w UE-27 utrzymuje się w sześciu z siedmiu obszarów, tak samo jak w latach 2020–2022. Dystans zmalał lub nadwyżka powiększyła się w trzech obszarach: dochody i deprywacja materialna, edukacja, warunki mieszkaniowe. Natomiast dystans ten wzrósł w obszarze zdrowia i ochrony środowiska. Istotnie dystans nie zmienił się ani na rynku pracy, ani w transporcie i infrastrukturze – wyjaśnia prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak.

Dodaje, że najlepiej wypadamy w obszarze dochodów i deprywacji materialnej, gdzie relatywnie w Polsce sytuacja jest lepsza niż w krajach UE-27: nasz wskaźnik wynosi tu aż 120, a wynika to nie tylko z silnej pozycji w grupie krajów, które z nami lub po nas weszły do UE, ale też z wyprzedzania kolejnych państw, które były w Unii przed nami. Co ciekawe, niewielki dystans dzieli nas też od średniej w obszarze warunków mieszkaniowych (wskaźnik Polski wynosi 99), ale nie dlatego, że w Polsce jest tak wspaniale, lecz raczej z tego powodu, że w innych krajach też nie jest najlepiej.

- Warto zwrócić uwagę, że jedną ze składowych w tym wskaźniku jest przeludnienie mieszkań, a duży wpływ na wzrost tego parametru ma nie tylko to, że w Polsce względnie dużo się w minionych latach budowało, ale i fakt, że za sprawą niewielkiej liczby urodzeń stale ubywa nam ludności. W efekcie coraz mniej osób przypada na izbę i mieszkanie – tłumaczy naukowczyni. Z analizy tego wskaźnika jasno wynika też, że poprawia się stan techniczny mieszkań oraz ich wyposażenie w instalacje.

 W miarę przyzwoicie wypadamy także w obszarze zdrowia – do unijnej średniej tracimy „tylko” 12 pkt. Niepokojące jednak jest to, że wskaźnik ten był w 2010 i 2020 r. identyczny, a w 2022 r. nieco wyższy (89), więc nie nadrabiamy dystansu, a w ostatnim roku go straciliśmy. Decydują o tym m.in. bariery w dostępie do opieki zdrowotnej i relatywnie niskie dalsze trwanie w zdrowiu.

Największy dystans dzieli nas od średniej w UE-27 w obszarze ochrony środowiska – wskaźnik Polski wynosi tu 58 i jest wyraźnie niższy niż w 2020 r. (66) oraz w 2010 r. (71). Odstajemy w szczególności w zakresie wykorzystywania energii odnawialnej, emisji gazów cieplarnianych oraz emisji cząstek stałych – mówi nam współautorka raportu.  

Najnowszy raport prezentuje wyniki czwartej edycji wskaźnika i pozwala na porównanie warunków życia w 2023 r. W pierwszej edycji zaprezentowano wyniki w latach 2010, 2015 i 2020, w drugiej – w 2021 r., a w trzeciej – w 2022 r., co umożliwiało ocenę zmian zachodzących w dłuższym czasie.

Serdecznie zapraszamy do obejrzenia i wysłuchania całej rozmowy.

Co składa się na wskaźnik Catch-up w siedmiu badanych obszarach

  • Dochody i deprywacja materialna (czyli wymuszona w wyniku problemów finansowych niemożność zaspokojenia potrzeb uznawanych za podstawowe w warunkach europejskich).
  • Rynek pracy to zatrudnienie, mediana płac, wskaźnik równości płci i stabilność zatrudnienia.
  • Warunki mieszkaniowe biorą pod uwagę takie aspekty, jak przeludnienie mieszkań, stan techniczny mieszkań, wyposażenie mieszkań w instalacje, emisję gazów cieplarnianych.
  • Obszar zdrowia to przeciętne dalsze trwanie życia w zdrowiu, samoocena stanu zdrowia, palenie papierosów, zgony możliwe do uniknięcia, bariery dostępu do opieki zdrowotnej oraz bariery dostępu do opieki stomatologicznej.
  • Edukacja to wczesna edukacja, uczenie się przez całe życie, wykształcenie wyższe, wcześnie opuszczający edukację, osoby zatrudnione w R&D, wnioski patentowe do EUP.
  • Transport i infrastruktura obejmuje: zużycie wody, energię odnawialną, transport kolejowy, bezpieczeństwo transportu drogowego, internet i emisyjność nowych samochodów.
  • Ochrona środowiska to: odpady komunalne, oczyszczalnie ścieków, produkcja energii odnawialnej, emisja cząstek stałych, emisje do atmosfery, zużycie energii odnawialnej przez przedsiębiorstwa, zużycie materiałów, odpady przemysłowe, wykorzystanie surowców wtórnych, emisja gazów cieplarnianych. 
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Artykuł partnerski
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj