Su-57 wchodzą do gry na Ukrainie. Kijów bezradny wobec nowej taktyki Rosjan

Su-57 wchodzą do gry w Ukrainie. Kijów bezradny wobec nowej taktyki Rosjan
Su-57 wchodzą do gry w Ukrainie. Kijów bezradny wobec nowej taktyki Rosjan/East News
Najnowocześniejsze rosyjskie myśliwce piątej generacji Su-57 zwiększyły intensywność swoich działań. Ukraińskie grupy monitorujące odnotowały w maju serię misji tych maszyn na całej rozciągłości frontu – od obwodu kurskiego aż po Krym. Rosjanie stosują nową taktykę, która na ten moment pozostaje poza zasięgiem ukraińskiej obrony powietrznej.

Rosyjskie lotnictwo zintensyfikowało wykorzystanie swoich najbardziej zaawansowanych technologicznie myśliwców Su-57. Jak informują ukraińskie grupy monitorujące działalność rosyjskich sił powietrznych, w tym popularne kanały eRadar oraz War Monitor, tylko maju odnotowano co najmniej dziesięć misji bojowych z udziałem tych maszyn.

Rosyjskie Su-57 na froncie w Ukrainie. Stosują taktykę stand-off

Najnowsze rosyjskie myśliwce zauważono na odcinkach frontu w pobliżu Kurska, Mariupola i Morza Azowskiego oraz Krymu. Analitycy wskazują, że rosyjskie maszyny operują w bezpiecznej odległości wynoszącej od 200 do 400 km od linii frontu. To ataki typu stand-off, które mają chronić sprzęt przed ukraińskimi systemami przeciwlotniczymi. Eksperci porównują tę taktykę do działań amerykańskiego lotnictwa podczas konfliktu z Iranem.

Su-57 to jedyny myśliwiec wykonany w technologii obniżonej wykrywalności (technologia stealth) w siłach powietrznych Rosji. Jest to maszyna wielozadaniowa, przeznaczona do niszczenia celów powietrznych, naziemnych i nawodnych. Samolot rozwija prędkość do 2100 km/h i może wznosić się na wysokość do 19 km. Su-57 posiada funkcję supercruise, czyli możliwość stałego lotu z prędkością ponaddźwiękową bez użycia dopalaczy.

Ukraińcy nie mają odpowiedzi na Su-57. Ratunkiem szwedzkie Gripeny

Na ten moment Ukraina ma związane ręce i nie posiada adekwatnej odpowiedzi na operacje prowadzone przez Su-57. Wynika to bezpośrednio z braku systemów rakietowych oraz lotniczych o zasięgu pozwalającym na rażenie celów na tak dużym dystansie.

Nadzieją dla Kijowa jest oczekiwane przybycie samolotów Gripen. Maszyny, wyposażone w nowoczesne pociski Meteor o zasięgu 200 km, będą mogły podjąć próbę zwalczania rosyjskich samolotów wystrzeliwujących pociski manewrujące oraz zrzucających bomby szybujące.

Sztokholm zdecydował się przekazać Ukrainie 16 wielozadaniowych myśliwców JAS 39 Gripen w wersji C/D wraz z pełnym pakietem amunicji. Równolegle Kijów zakupi 20 sztuk najnowszych maszyn JAS 39 Gripen E/F. Wartość samej darowizny, która obejmuje również szkolenie ukraińskich pilotów oraz personelu technicznego, opiewa na 22,2 miliarda koron szwedzkich.

Harmonogram dostaw zakłada, że pierwsze Gripeny trafią na Ukrainę w 2027 roku, choć prezydent Wołodymyr Zełenski wspominał o możliwości realizacji dostaw już w grudniu bieżącego roku albo w styczniu 2027 roku. Z kolei dostawy nowo zakupionych wersji E/F mają rozpocząć się w 2030 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jakub Laskowski
Jakub Laskowski
Dziennikarz Forsal.pl specjalizujący się w tematach związanych z bezpieczeństwem i obronnością.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSu-57 wchodzą do gry na Ukrainie. Kijów bezradny wobec nowej taktyki Rosjan »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj