TikTok Shop przyspiesza nową modę zakupową w Polsce. Viral sprzedaje szybciej niż klasyczna reklama

Ten tekst przeczytasz w 6 minut
dzisiaj, 10:01
TikTok SHop millenalsi zakupy social commerce
TikTok SHop millenalsi zakupy social commerce/Forsal.pl
TikTok Shop może zmienić to, jak Polacy kupują w internecie: od wyszukiwania produktu do impulsywnego zakupu napędzanego contentem. Nadszedł czas internetowych zakupów w stylu social commerce. Oglądasz, klikasz, zamawiasz, płacisz i oczekujesz na dostawę.

Dla prowadzących e-commerce to dobra wiadomość. TikTok Shop to nie kolejny marketplace, ale nowy model zakupowy, w którym granica między rozrywką, rekomendacją i sprzedażą praktycznie znika. To narzędzie skierowane na zakupy millenialsów i zetek, więc jeśli macie ofertę skierowaną do najmłodszych konsumentów czas poznać platformę. Niebawem będą stanowić podstawową i największą grupę kupujących, więc ich zwyczaje i proces kupowania stanie się podstawowy dla rynku e-commerce w Polsce. Firmy, które nie postawią kanału sprzedaży w social mediach czekają kłopoty, nawet wypadnięcie z rynku.

Eksperci logistyki potwierdzają wzrost znaczenia social commerce w sprzedaży

TikTok Shop ma wystartować w Polsce 15 czerwca br. Dla konsumentów oznacza to możliwość zakupu produktu bezpośrednio w aplikacji, w momencie oglądania filmu, transmisji live lub rekomendacji twórcy. Dla marek krótszą drogę do klienta, ale też większą presję na dostępność produktu, tempo realizacji zamówień i obsługę nagłych wzrostów sprzedaży. Zdaniem ekspertów firmy logistycznej Fulfilio, social commerce przestaje być trendem z rynków azjatyckich i zachodnioeuropejskich, a staje się pełnoprawnym kanałem sprzedaży także w Polsce. Potencjał jest duży, bo TikTok ma w Polsce ponad 14 mln użytkowników, czyli skalę porównywalną z największymi platformami zakupowymi. Dla marek oznacza to jednak bardziej dynamiczne piki sprzedażowe niż w klasycznym e-commerce, dlatego logistyka staje się częścią doświadczenia zakupowego, a nie tylko zapleczem sklepu.

Przy takiej konstrukcji łączącej: sprzedaż, marketing i płatności z rozrywką, TikTok Shop nie powinien być traktowany jak kolejny marketplace dopisany do listy kanałów sprzedaży. To zupełnie inny model zakupowy, w którym decyzja konsumenta rodzi się w trakcie oglądania treści, a nie dopiero po wejściu do sklepu internetowego. Użytkownik widzi produkt, rekomendację twórcy, reakcje społeczności i możliwość zakupu w jednym miejscu. To skraca drogę od inspiracji do transakcji, ale jednocześnie podnosi oczekiwania wobec całego procesu obsługi. Ten model będzie dostępny również w Polsce, a TikTok wchodzi na rynek z ogromną przewagą skali. Według danych platformy korzysta z niej w Polsce ponad 14 mln osób. Dla porównania największy marketplace raportował w pierwszym kwartale tego roku 15,5 mln aktywnych kupujących w Polsce. To oczywiście różne kategorie użytkowników, ale dobrze pokazuje, że TikTok Shop startuje w środowisku, w którym miliony osób już dziś odkrywają produkty, śledzą twórców i reagują na trendy.

Zakupy w internecie w formie sociam commerce częścią rozrywki

Social commerce odpowiada na oczekiwania klientów, którzy nie chcą oddzielnie oglądać inspiracji, szukać produktu i przechodzić do sklepu, gdzie mogą sfinalizować zakup. Teraz w jednym kanale pojawia się rozrywka, rekomendacja, opinia społeczności i decyzja zakupowa. Szczególnie dobrze widać to wśród młodszych konsumentów, dla których media społecznościowe są naturalnym miejscem odkrywania marek i produktów.

Najwięcej mogą zyskać kategorie oparte na szybkim impulsie i atrakcyjnej prezentacji produktu: beauty, fashion, akcesoria lifestyle, home decor, gadżety czy produkty sezonowe. W tych segmentach jeden popularny film lub live może uruchomić sprzedaż znacznie szybciej niż klasyczna kampania reklamowa. - W social commerce potrzeba zakupowa może powstać w kilka sekund. Wystarczy dobrze pokazany produkt, wiarygodny twórca i poczucie, że dana rzecz jest teraz modna, potrzebna albo trudno dostępna. To zupełnie inna dynamika niż w tradycyjnym sklepie internetowym. Marki muszą więc myśleć nie tylko o tym, jak przyciągnąć uwagę, ale też o tym, co wydarzy się pięć minut później: czy system pokaże prawidłowy stan magazynowy, czy zamówienie szybko trafi do realizacji i czy klient dostanie produkt wtedy, kiedy jeszcze działa efekt impulsu – dodaje Michał Barski, dyrektor marketingu Fulfilio.

Social commerce to sposób by jeden film czy viral sprzedał tysiące produktów

Magazyn musi być na to gotowy, by w jednym momencie liczonym w minutach, obsłużyć tysiąc e zamówień. Największym wyzwaniem marek korzystających z TikTok Shop będą nagłe, trudne do przewidzenia skoki sprzedaży. Jeden viralowy materiał może w krótkim czasie wygenerować wolumen, którego nie da się obsłużyć ręcznie ani improwizować operacyjnie. Kluczowe stają się integracje systemowe, automatyzacja, aktualizacja stanów magazynowych w czasie rzeczywistym i szybkie przekazywanie zamówień do wysyłki. - Przy klasycznym e-commerce wiele pików można przewidzieć: Black Friday, święta czy wyprzedaże sezonowe. W social commerce impuls może pojawić się nagle. Fulfilio ma doświadczenie we wsparciu marek, których sprzedaż jest mocno napędzana mediami społecznościowymi i gdzie w bardzo krótkim czasie potrafią pojawić się tysiące zamówień na jeden produkt. W takim modelu fulfillment zaczyna się dużo wcześniej niż przy pakowaniu paczki: od integracji, danych, przygotowania stocku i scenariuszy na szybki wzrost wolumenu – podkreśla Michał Barski.

Social commerce może otworzyć sprzedaż w internecie marki na zagranicę

TikTok działa ponad granicami, a trendy rzadko zatrzymują się na jednym rynku. To szansa dla polskich marek, które chcą szybciej testować zainteresowanie produktami poza Polską, szczególnie w kategoriach lifestyle, beauty, fashion czy home decor. - TikTok Shop może przyspieszyć myślenie o sprzedaży międzynarodowej, bo social commerce naturalnie przekracza granice rynków. Dla marek to duża szansa, ale też większa odpowiedzialność operacyjna. O sukcesie w tym kanale będzie decydować nie tylko content i influencerzy, ale też to, czy marka ma partnera logistycznego gotowego skalować sprzedaż, obsługiwać zwroty i utrzymać jakość doświadczenia klienta przy większym wolumenie podsumowuje przedstawiciel Fulfilio. Sprzedaż transgraniczna zwiększa jednak wymagania operacyjne. Dochodzą lokalne preferencje dostaw, wielu przewoźników, różne standardy obsługi klienta i zwroty międzynarodowe. Dlatego przewagę będą mieć marki, które potrafią połączyć szybki marketing z logistyką zdolną utrzymać jakość obsługi na wielu rynkach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj