Ciemne transporty przez Ormuz. Nie tylko Iran w tajemnicy przewozi ropę

Iran pobiera opłaty od statków przepływających przez Ormuz
Iran pobiera opłaty od statków przepływających przez Ormuz/Shutterstock
Przez cieśninę Ormuz, w tajemnicy i z wyłączonym transponderem, płyną kolejne tankowce. Od początku konfliktu w ten sposób ropę przewoził głównie Iran. Teraz, ukradkiem, omijając blokadę, pływają także statki ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Kataru. Nikt już nie chce dalszej eskalacji konfliktu?

Ciemny Ormuz: tak transportują ropę

„Dark Hormuz”, czyli ciemne transporty przez cieśninę Ormuz, zaczęły się tuż po wybuchu wojny. Metoda działania jest prosta: kapitanowie potężnych tankowców wyłączają system AIS, który pozwala zlokalizować jednostkę. To odpowiednik lotniczego transpondera. W radiowej ciszy płyną dalej, licząc, że uda im się ominąć wojska USA lub Iranu.

Początkowo, od marca, „ciemne transporty” dotyczyły niemal wyłącznie operatorów związanych z Iranem. W ostatnich tygodniach sytuacja zaczęła się jednak zmieniać. Blokadę – w radiowej ciszy – zaczęły omijać także jednostki związane z innymi krajami Zatoki.

Kraje Zatoki obchodzą blokadę

Sprawę monitoruje Vortexa, międzynarodowy dostawca danych analitycznych dotyczących transportu morskiego. Jak podaje firma, od początku wojny udział „ciemnych” statków pływających bez aktywnego transpondera utrzymywał się na poziomie 54–58 proc. W maju wzrósł do 65,2 proc. Kluczowe jest jednak to, że do floty związanej z Iranem dołączyły jednostki z innych krajów Zatoki.

„Obecnie większość załadowanych statków opuszczających region przez Cieśninę Ormuz (ok. 67 proc.) przy wyłączonym AIS należy do operatorów niezwiązanych z Iranem. Rejsy przez Ormuz bez aktywnego sygnału AIS przestały być wyłącznie sygnałem omijania sankcji. Stały się szerszą odpowiedzią biznesową na ryzyko konfliktu, niepewność operacyjną oraz konieczność utrzymania przepływu ładunków przez jedno z najważniejszych światowych wąskich gardeł transportu energii” – pisze Claire Jungman, dyrektor ds. ryzyka morskiego i wywiadu analitycznego w Vortexa.

Kto „po ciemku” pływa przez Ormuz?

W ostatnich tygodniach do pełnej pracy wraca port przeładunkowy w Fudżajrze. To miasto w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, położone nad Zatoką Omańską, a więc już poza cieśniną Ormuz.

Gwałtownie rośnie tam liczba operacji przeładunkowych STS (ship-to-ship). Oznacza to, że ZEA wysyłają ropę z Zatoki Perskiej, a następnie przeładowują ją z „ciemnych statków” w porcie położonym już poza strefą konfliktu. Jak wskazuje Vortexa, udział „ciemnych transportów” z ZEA wzrósł z poziomu bliskiego zeru na początku marca do ponad 90 proc. w ostatnich tygodniach.

Poza Iranem udział jednostek z „ciemnej floty” przechodzącej przez Ormuz rozkłada się następująco:

  • ZEA – 27 proc.
  • Irak – 11 proc.
  • Katar – 10 proc.
  • Arabia Saudyjska, Bahrajn i Kuwejt (łącznie) – 9 proc.

Agencja Reuters ustaliła, że w kwietniu z terminali Upper Zakum i Das (ZEA) wypłynęły co najmniej cztery tankowce przewożące około 6 mln baryłek ropy naftowej. Namierzono je na podstawie zdjęć satelitarnych. Nowe dane wskazują jednak, że takich transportów jest znacznie więcej. To wciąż niewiele, biorąc pod uwagę, że przez cieśninę przepływało około 20–21 mln baryłek ropy dziennie.

Co przepływa przez „Ciemny Ormuz”?

Ropa naftowa i kondensat stanowią większość – około 40 proc. – wszystkich ładunków przepływających przez „Ciemny Ormuz”. Gotowe paliwa i produkty rafineryjne odpowiadają za około 18 proc., a LNG za około 14 proc.

„Ładunki, które wcześniej można było śledzić dzięki pełnemu zapisowi AIS od terminalu załadunkowego do miejsca rozładunku, obecnie docierają z dużymi lukami w historii rejsu. W niektórych przypadkach statki wyłączają AIS w rejonie Cieśniny Ormuz i pojawiają się ponownie dopiero po kilku dniach lub tygodniach, tysiące mil morskich dalej, bez żadnych pośrednich sygnałów” – dodaje Claire Jungman.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj