Populacja dzikich zwierząt spadła o 73 proc. w 50 lat. Zbliżamy się do „śmiercionośnego punktu zwrotnego”

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 października 2024, 11:56
Amazonia
Amazonia/Shutterstock
Populacja dzikich zwierząt zmniejsza się w alarmująco szybkim tempie. W ciągu ostatnich 50 lat skurczyła się o 73 proc. Z największym wymieraniem mamy do czynienia w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach.

Wielkie wymieranie – raport „Living Planet”

Powyższe wyliczenia pochodzą z raportu opublikowanego przez World Wildlife Fund (WWF) oraz Zoological Society of London (ZSL). Obliczają one tzw. indeks życia na ziemi (ang.  Living Planet Index – LDI). Patrząc na jego wartości, okazuje się, że najszybciej kurczą się średnie wielkości populacji żyjących w słodkowodnych wodach jezior i rzek dorzecza Amazonii. Wyliczenia nie uwzględniają owadów i ślimaków. 

- Nie chodzi tylko o dzikie zwierzęta. Chodzi o całe ekosystemy, które podtrzymują ludzkie życie – powiedział  Daudi Sumba z WWF. 

Które regiony wymierają najbardziej?

Według raportu największy ubytek populacji dotyka Ameryki Łacińskiej i Karaibów (95 proc.). W przypadku Afryki to 76 proc. natomiast Azji-Pacyfiku 60 proc. Najbardziej cierpią ekosystemy wód słodkich (spadek o 85 proc. – wszystkie powyższe wartości dotyczą wspomnianego 50-letniego okresu od 1970 do 2020 roku). 

5 krytycznych ekosystemów

WWF alarmuje, że masowe wymieranie gatunków i powiązane z nim zanikanie ekosystemów są procesami stopniowymi, ale istnieją pewne krytyczne granice, po których przekroczeniu odzyskanie utraconego bogactwa naturalnego będzie niemożliwe. Wskazuje na krytyczny stan 5 obszarów/ekosystemów, który stanowi śmiertelne zagrożenie dla ludzkości.

To:

  1. Zanikanie lasów deszczowych w Amazonii;

  2. Zamieranie rafy koralowej;

  3. Topnienie gór lodowych (zachodniej Antarktydy oraz Grenlandii);

  4. Zakłócenia prądów morskich Oceanu Atlantyckiego;

  5. Odwilż wiecznej zmarzliny.

Wadliwa metodologia Living Planet Index

Metodologia wyliczania LDI jest jednak zdaniem wielu naukowców wadliwa – pisze w artykule dla portalu Vox Benji Jones. 

Prawdopodobnie zawyża liczbę ginących zwierząt, co gorsza, mogą to być wyraźne błędy. Zdaniem niektórych badaczy raport może wręcz wprowadzać w błąd i w efekcie zmniejszać zaufanie do wspomnianych organizacji i ekologii w ogóle. Nawet jeśli to prawda i liczby w raporcie są zawyżone, to pewne jest, że tempo niszczenia naturalnego środowiska jest zatrważająco szybkie. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj