Rynek mocy gotowy, ale nie do końca

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 października 2020, 05:16
Licznik zużycia prądu
<p>Licznik zużycia prądu</p>/Shutterstock
Trzy miesiące przed terminem startu rynku mocy PSE zapewnia, że jest gotowe do uruchomienia go. Jednak dla zapewnienia pełnej przejrzystości mechanizmu konieczne będzie jeszcze znowelizowanie ustawy. Tymczasem TGE wskazuje na brak regulacji dotyczących wtórnego rynku mocy, które pozwoliłyby uruchomić go na giełdzie.

Jak poinformowało nas PSE, operator jest gotowy do uruchomienia rynku mocy w terminie. Trwają jeszcze ostatnie prace nad procedurami wewnętrznymi i prace rozwojowe w systemie informatycznym, związane w szczególności z usprawnieniem i automatyzacją działań po stronie pracowników PSE. Nie wpływa to jednak na możliwość uruchomienia procesów w pierwszym roku dostaw, czyli od stycznia 2021 r. - zaznaczył operator przesyłowy.

PSE wskazują jednocześnie, że zasadnicze znaczenie będzie jednak miało wcześniejsze wejście w życie nowelizacji ustawy o rynku mocy, nad którą od lata tego roku pracuje rząd. Ustawa ma m.in. usunąć znalezione dotychczas wątpliwości interpretacyjne, w tym rozbieżności pomiędzy obecną treścią ustawy a obowiązującymi rozporządzeniami wykonawczymi. Dostosowuje ona również polski rynek mocy do rozporządzenia PE i Rady (UE) 2019/943. Dopiero wejście w życie tej ustawy zapewni uczestnikom rynku mocy pełną przejrzystość tego mechanizmu - ocenia operator.

Równolegle z pierwotnym, ruszy też wtórny rynek mocy, na którym uczestnicy będą mogli handlować obowiązkami mocowymi. Jak przypomniało PSE, ustawa przewiduje, że rynek wtórny ma funkcjonować w sposób zdecentralizowany – w formie kontraktów OTC – lub w formie scentralizowanej, organizowanej np. przez giełdę towarową.

Dla PSE nie ma to większego znaczenia. Jak podkreśla operator ustawa o rynku mocy nie określa standardów umów zawieranych pomiędzy dostawcami mocy przy przenoszeniu obowiązku mocowego, czy w celu realokacji wolumenu. Operator sprawdza jedynie dopuszczalność danej transakcji w zakresie wymagań określonych w regulacjach prawnych. Tak skonstruowany mechanizm daje uczestnikom swobodę w zawieraniu umów oraz kształtowaniu rynku wtórnego - wskazują PSE.

Czego potrzeba do wdrożenia drugiej formy? Czy giełda jest gotowa na zmiany? Czy rynek mocy będzie działał poprawnie? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Autor: Leszek Kadej, WysokieNapiecie.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: wysokienapiecie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj