20 września cena gazu ziemnego w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Europie utrzymywała się na poziomie znacznie przekraczającym średnią. To napędziło kryzys energetyczny, który wywołał obawy przed nadchodzącymi zimowymi przerwami w dostawach prądu, zmusił sprzedawców energii elektrycznej do błagania o dofinansowanie ze strony podatników i spowoduje, że właściciele domów otrzymają nad wyraz wysokie rachunki – pisze redakcja portalu Quartz. Kontrakty terminowe na gaz ziemny w USA są o 9 proc. droższe niż 1 września i dwukrotnie droższe niż w tym samym czasie w zeszłym roku.

Podstawowym powodem globalnego skoku cen jest niedobór zapasów w momencie, gdy temperatury zaczynają spadać (gaz jest głównym paliwem do ogrzewania domów w USA i Europie). Zapasy gazu w USA są o co najmniej 7 proc. poniżej średniej, a w Europie o ponad 20 proc. poniżej średniej. Norwegia zgodziła się na zwiększenie eksportu gazu do Europy.

Reklama

Rezerwy gazu na wyczerpaniu

Kilka czynników złożyło się na wyczerpanie zapasów gazu ziemnego: przedłużająca się, mroźna zima w 2020 r. zarówno w USA, jak i w Europie; niskie ceny gazu i ogólna niepewność gospodarcza w czasie pandemii, która skłoniła wiele firm wydobywczych do wstrzymania produkcji; huragan Ida w sierpniu, który tymczasowo uniemożliwił wiercenia gazowe w Zatoce Meksykańskiej; niski poziom eksportu gazu z Rosji; ostra konkurencja o transporty skroplonego gazu ziemnego z nabywcami gotowymi płacić wyższe ceny w Azji; a także niższa od przeciętnej produkcja energii elektrycznej z zapór wodnych w zachodnich Stanach Zjednoczonych i europejskich farm wiatrowych, co zmusiło operatorów sieci do wypełnienia luki gazem.

Co wysokie ceny gazu oznaczają dla firm?

Siedmiu dostawców detalicznych energii elektrycznej w Wielkiej Brytanii zostało już w tym roku zmuszonych do zaprzestania działalności z powodu wysokich cen gazu, ponieważ istniejące kontrakty i prawne limity cenowe zmuszają ich do sprzedaży energii klientom po cenie znacznie niższej niż ta, którą za nią zapłacili. W dniu 20 września Wielka Brytania kontynuowała negocjacje z Bulb i innymi wiodącymi dostawcami na temat potencjalnego dofinansowania, aby zapobiec bankructwu kolejnych firm – zwłaszcza, jeśli będą one zmuszone do przejęcia nowych konsumentów, którzy odejdą od upadających konkurentów.

Tymczasem wysokie ceny gazu stanowią problem również poza sektorem energetycznym. Amerykański producent nawozów CF Industries Holdings, który wykorzystuje gaz ziemny jako kluczowy składnik, zamknął dwa zakłady w Wielkiej Brytanii; niedobór nawozów z kolei mógłby spowodować wzrost cen żywności, a także ograniczyć dostawy przemysłowego CO2 – produktu ubocznego nawozów, który jest wykorzystywany w napojach gazowanych, rzeźniach i innych zastosowaniach związanych z przetwarzaniem żywności. Drożejący gaz może również wpłynąć na wzrost cen tworzyw sztucznych.

W nocie badawczej z 20 września, analitycy Bank of America powiedzieli, że spodziewają się wzrostu produkcji gazu w odpowiedzi na wyższe ceny i przewidują, że spadną one z powrotem do poziomu 4 dolarów do końca tego roku. Ostrzegają jednak, że jedna silna zimowa nawałnica może łatwo wytrącić rynek z równowagi – po raz kolejny.