Dziś czeska wersja umowy ma być omawiana przez rząd premiera Petra Fialy. Ale już wcześniej wstępny plan został wysłany do czeskiego ambasadora w Polsce. – Po to, by nieformalnie wybadać, co na to polska strona – mówi jeden z naszych rozmówców. Jak wynika z naszych informacji, jeszcze przedwczoraj wieczorem trwały nieoficjalne konsultacje i wprowadzane były korekty do umowy. – Umowa, jaką zajmie się czeski rząd, jest w akceptowalnej przez nas formie – mówi nam rozmówca z rządu.
Negocjacje jednak nie są proste. Pod koniec zeszłego tygodnia Czesi przeanalizowali propozycje, które otrzymali od polskiej strony po zeszłotygodniowym spotkaniu czeskiej i polskiej minister środowiska. Z pierwszych informacji wynikało, że – mimo naszych próśb – nie chcieli obniżyć kwoty rekompensaty z 50 mln euro, których od początku żądali, do 40 mln euro, które zaproponowała Warszawa.
CAŁY TEKST W ŚRODOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".
