Strajk w Solarisie. Inflacja mobilizuje do żądań płacowych

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 stycznia 2022, 07:55
uczestnicy strajku
<p>Uczestnicy strajku generalnego pracowników Solaris Bus &amp; Coach Sp. z o.o., przed siedzibą spółki Solaris w Bolechowie-Osiedlu</p>/PAP
Konflikty na linii pracownicy–pracodawcy dotyczą nie tylko spółek Skarbu Państwa i budżetówki, lecz także firm prywatnych.

Do eskalacji doszło już w wielkopolskich zakładach Solarisa, gdzie po tym, jak odmówiono realizacji ich postulatów, pracownicy postanowili rozpocząć strajk. Załoga oczekiwała minimum 400 zł brutto podwyżki dla każdego pracownika. Spółka zaoferowała 270 zł brutto. Około 92 proc. głosujących opowiedziało się za strajkiem i znaczna część zakładów spółki stanęła.

Choć przerwanie pracy to na razie wyjątek na mapie kraju, w wielu branżach rosną napięcia. Główną przyczyną jest inflacja i wynikające z niej żądania wyższych płac. Pracownicy oczekują, że w obecnej sytuacji pracodawcy będą bardziej skorzy do podwyżek. – Inflacja jest dużym problemem i bezpośrednim powodem sporów, ale czynnikiem stymulującym niepokój wielu grup społecznych jest również często brak dialogu i ignorowanie przez pracodawców problemów z poprzednich lat – mówi Grzegorz Sikora, dyrektor ds. komunikacji w Forum Związków Zawodowych (FZZ).

CAŁY TEKST W ŚRODOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj