Holandia szykuje się na najgorsze. Ma już miejsce dla rosyjskich jeńców

Holandia szykuje się na najgorsze. Ma już miejsce dla rosyjskich jeńców
Holandia szykuje się na najgorsze. Ma już miejsce dla rosyjskich jeńców/ShutterStock
Holenderska armia po ponad 30 latach przerwy ćwiczy scenariusz budowy obozu dla jeńców wojennych. W ramach przygotowań do potencjalnych zagrożeń, w tym możliwego konfliktu z Rosją, testowany jest projekt infrastruktury zdolnej pomieścić nawet 2 tys. pojmanych żołnierzy. Obiekt miałby być gotowy do uruchomienia w ciągu zaledwie tygodnia.

Informacje o ćwiczeniach ujawnił holenderski dziennik "Algemeen Dagblad". W ubiegłym tygodniu wojskowi testowali projekt obozu na poligonie Marnehuizen w prowincji Groningen. W przypadku wojny miejsce to mogłoby służyć do przetrzymywania dużej liczby pojmanych żołnierzy wroga.

Holandia szykuje się na najgorsze. Armia ćwiczy budowę obozu dla jeńców wojennych

Według planów obiekt znacząco różniłby się od tradycyjnych obozów jenieckich znanych z XX wieku. Zamiast rozbudowanego systemu wież strażniczych i reflektorów bezpieczeństwo miałaby zapewniać nowoczesna technologia.

Monitoring opierałby się na kamerach reagujących na obraz i dźwięk. Nad terenem regularnie latałyby drony przekazujące obraz w czasie rzeczywistym. Cały system miałby umożliwić skuteczny nadzór przy ograniczeniu liczby personelu.

Budowa obozu nie byłaby wyłącznie zadaniem wojska. W przedsięwzięcie mieliby zostać zaangażowani również cywilni wykonawcy, którzy na co dzień odpowiadają za przygotowywanie infrastruktury dla dużych festiwali muzycznych.

Obóz jeniecki nowej generacji. Kamery, drony i białe baraki zamiast wieżyczek

Jak informuje "AD", jeńcy mieszkaliby w niewielkich białych barakach wyposażonych w łóżka piętrowe. W jednym pomieszczeniu przebywałoby maksymalnie 20 osób. Oficerowie i szeregowi żołnierze byliby zakwaterowani razem.

Na terenie obozu znalazłyby się także miejsca do spacerów, wspólne prysznice, stołówka oraz punkt medyczny. Telefony komórkowe i urządzenia elektroniczne byłyby odbierane, jednak więźniowie zachowaliby możliwość pisania listów do rodzin.

Holandia wraca do rozwiązań, które ostatni raz testowano jeszcze w okresie zimnej wojny. Jak przyznają wojskowi, przez ostatnie 30 lat armia praktycznie nie musiała zajmować się logistyką związaną z przetrzymywaniem dużych grup jeńców.

Holenderskie władze podkreślają, że sposób traktowania jeńców wynika zarówno z prawa międzynarodowego, jak i praktycznego podejścia do przyszłych konfliktów. Zakłada się, że w przypadku pojmania własnych żołnierzy Holandia oczekiwałaby takiego samego traktowania.

NATO przygotowuje się na najgorsze. Rosja gotowa do ataku w ciągu trzech lat

W tle pozostają analizy NATO, według których Rosja może w kolejnych latach osiągnąć zdolność do potencjalnego ataku na jedno z państw członkowskich przed 2029 rokiem. Ocenę oparto na danych wywiadowczych analizowanych przez wszystkie 32 państwa NATO.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jakub Laskowski
Jakub Laskowski
Dziennikarz Forsal.pl specjalizujący się w tematach związanych z bezpieczeństwem i obronnością.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraHolandia szykuje się na najgorsze. Ma już miejsce dla rosyjskich jeńców »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj