Brytyjskie wojsko oraz funkcjonariusze przeprowadzili w niedzielę rano sześciogodzinną operację na wodach kanału La Manche. W jej wyniku zatrzymano tankowiec Smyrtos, pływający pod banderą Kamerunu. Informację o przejęciu statku przekazało brytyjskie ministerstwo obrony i premier Keir Starmer.
Szalony plan Rosjanina. Zaminowane tankowce mają odstraszyć NATO
Jednostka została odholowana i pozostaje pod nadzorem u wybrzeży Wielkiej Brytanii do czasu zakończenia śledztwa. Wcześniej statek stacjonował na kotwicowisku w Zatoce Fińskiej z wyłączonym systemem automatycznej identyfikacji, skąd zmierzał do portu Ust-Ługa.
7 czerwca tankowiec skierował się na zachód w stronę egipskiego Port Said, a dwa dni później opuścił Morze Bałtyckie, by ostatecznie wpaść w ręce Brytyjczyków w kanale La Manche.
Do działań brytyjskich służb odniósł się rosyjski senator Dmitrij Rogozin. Zaproponował on, aby rosyjskie tankowce były wysadzane w powietrze, jeśli zboczą z wyznaczonej trasy lub zostaną siłą zmuszone do wpłynięcia do obcego portu. Przedstawiciel rosyjskich władz uważa, że groźba skażenia środowiska powstrzyma europejskie kontrole.
"Uważam, że powinniśmy zaminowywać tankowce, którymi się posługujemy […] Jeśli pod ich nosem dojdzie do kilku eksplozji i wycieku ropy oraz związanych z tym konsekwencji środowiskowych, natychmiast się opamiętają" – napisał Rogozin na swoim profilu w serwisie Telegram.
Blokada eksportu rosyjskiej ropy. Europa uderza we flotę cieni
Zatrzymanie statku zbiega się w czasie z nowymi wytycznymi Unii Europejskiej, która na początku czerwca upoważniła swoje siły morskie do zatrzymywania na Morzu Śródziemnym tankowców mogących przewozić rosyjską ropę. Według danych Głównego Zarządu Wywiadu Wojskowego Ukrainy, tankowiec Smyrtos uczestniczył w eksporcie rosyjskich produktów naftowych co najmniej od marca 2025 roku, głównie na trasach z portu Koźmino.
Jednostka została również objęta sankcjami Unii Europejskiej, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii, Ukrainy i Kanady. Statki tego typu operują w ramach tak zwanej floty cieni, która wykorzystuje niejasne struktury własnościowe do omijania międzynarodowych restrykcji. Szacuje się, że flota ta liczy obecnie ponad 700 jednostek i odpowiada za transport około 75 proc. rosyjskiej ropy naftowej.
