Forsal logo

Pojadą ponad 300 km/h. Kto zbuduje superszybkie pociągi dla Polski?

Wizualizacja pociągu Avelia Horizon
Wizualizacja pociągu Avelia Horizon/Materiały prasowe
Polska kupi ponad sto pociągów osiągających prędkość co najmniej 300 km/h. Pierwsze 20 sztuk zamówi PKP Intercity. Następnie do gry wejdzie spółka CPK, ale kolejarze mogą uruchomić opcję na kolejne składy. Alstom chce zbudować superszybkie pociągi. Co może zaproponować?

Kto zbuduje szybkie pociągi?

Polska chce kupić super szybkie pociągi. Jako pierwszy przetarg zapowiedział narodowy przewoźnik – PKP Intercity. Oferty poznamy pod koniec czerwca. Na początku chce zamówić 20 składów, które mają być gotowe w 2032 roku. W przetargu pojawi się opcja domówienia kolejnych 35, które miałyby funkcjonować od drugiej połowy lat 30.

Na tym jednak nie koniec. Centralny Port Komunikacyjny (CPK) w czerwcu powołał spółkę taborową Port Polska KDP, która ma kupić szybkie pociągi za 10 mld zł. Następnie – w ramach tzw. poolu – będą one wynajmowane innym zainteresowanym przewoźnikom. Jak mówili „Forsalowi” przedstawiciele spółki, chodzi o to, by po linii „Y” kursowało więcej pociągów niż jeden na godzinę.

Kto wystartuje w przetargu?

Udział w przetargu zadeklarowało konsorcjum Pesa - Hitachi Rail, które niedawno zmieniło partnera. Bydgoska firma zaprezentowała ostatnio pociągi dla RegioJeta, które jeżdżą z prędkością 200 km/h. Z kolei we wtorek (16 czerwca) zapowiedziała, że wraz z Hitachi zaproponuje pociągi ETR1000. Pierwsze 20 jednostek miałoby powstać w zakładach Hitachi Rail we Włoszech.

"W drugim etapie projektu przewidziane jest włączenie oraz stopniowe zwiększanie udziału bydgoskiej firmy w procesie produkcyjnym, co doprowadzi do docelowej, częściowej polonizacji pojazdów VHS. PESA miałaby także odpowiadać za utrzymanie techniczne wszystkich pociągów na terenie Polski" - czytamy.

Poza tym swoje produkty (pociągi high-speed) zaproponuje także niemiecki Siemens Mobility - najprawdopodobniej samodzielnie. Trzecim graczem, który może wystartować, jest hiszpańskie Talgo, a czwartym - który zapowiedział udział - jest francuski Alstom.

Alstom zapowiada: „Wystartujemy”

W czasie wizyty w fabryce Alstom (dawniej Pafawag) we Wrocławiu „Forsal” rozmawiał z Beatą Rusinowicz, prezes polskiego oddziału firmy. Jak usłyszeliśmy, francuska spółka, posiadająca zakłady produkcyjne w Polsce (m.in. w Nadarzynie, Chorzowie i Wrocławiu), wystartuje w przetargu samodzielnie.

Piotr Wróblewski: Czy Alstom wystartuje zarówno w przetargu dla PKP Intercity, jak i w tym dla Centralny Port Komunikacyjny (CPK)?

Beata Rusinowicz: Oczywiście, jako Alstom jesteśmy zainteresowani złożeniem dokumentów w obu postępowaniach przetargowych. Na tym etapie nie znamy jeszcze dokładnej specyfikacji, ale Alstom jest światowym liderem w zakresie produkcji pociągów dużych prędkości, więc nie wyobrażam sobie, żebyśmy nie byli jednym z uczestników tych postępowań.

Jakie pociągi ma Alstom?

Jakie pociągi zaproponują Państwo dla Intercity?

Jesteśmy gotowi zaoferować produkty z rodziny Avelia: Stream i Horizon. Każdy klient specyfikuje np. klasy pociągów czy obecność rozwiązań premium. Patrząc na wymagania przetargowe, uważam, że możliwe jest zaoferowanie jednego bazowego produktu.

Czy pociągi high-speed mogłyby być produkowane w Polsce?

Mamy w Polsce ogromną bazę przemysłową i wiele zakładów, co oznacza, że część, a nawet całość produkcji byłaby możliwa do realizacji w Polsce. Na tym etapie nie ma jeszcze finalnej decyzji w tej sprawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Piotr Wróblewski
Piotr Wróblewski

Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.

Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNikt nie chciał stąd latać. Teraz to się zmienia. Lotnisko w Radomiu odbija się od dna »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj