Forsal logo

Kiedy dopłaty BGK do oprocentowania? Prezes Banku zabrała głos

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 lipca 2020, 08:36
Siedziba BGK w budynku Varso 2 przy ul. Chmielnej 73 w Warszawie. Źródło: materiały prasowe BGK
<p>Siedziba BGK w budynku Varso 2 przy ul. Chmielnej 73 w Warszawie. Źródło: materiały prasowe BGK</p>/Materiały prasowe
W ciągu najbliższych tygodni podpiszemy kolejne umowy z bankami na udzielanie kredytów z dopłatą BGK do oprocentowania - poinformowała prezes Banku Gospodarstwa Krajowego Beata Daszyńska-Muzyczka. Dodała, że akcja kredytowa powinna "rozkręcić " się jesienią.

Na razie jedynym bankiem, który podpisał umowę z BGK na udzielanie kredytów z dopłatami do oprocentowania, jest ING Bank Śląski.

"Jest to nowy produkt i pierwszym bankiem, który już zaczął zbierać wnioski od przedsiębiorców jest ING Bank Śląski. Zainteresowanie współpracą z BGK wyraziło łącznie 16 banków. Rozmawiamy z nimi i w ciągu dwóch, trzech tygodni - najdalej miesiąca, zawrzemy kolejne umowy z bankami" - zapewniła prezes BGK.

Daszyńska-Muzyczka przypomniała, że BGK ma zamiar przeznaczyć 565 mln zł na dopłaty do oprocentowania kredytów BGK. "Według naszych wyliczeń wygeneruje to kredyty w wysokości 20-30 mld zł. Dla mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw, dopłata do odsetek kredytu wynosi 2 pkt. proc. W przypadku dużych firmy to 1 pkt. proc. Mogą z nich skorzystać wszystkie firmy, niezależnie od branży. Dopłata dotyczy kredytów obrotowych i nie będzie pomniejszała kapitału. Kredyty z dopłatami powinny się rozkręcić jesienią" - dodała.

Prezes przypomniała, że dopłaty do oprocentowania to tylko jeden z elementów pomocy, jakie w związku z koronawirusem oferuje BGK. Kolejnymi są gwarancje spłaty kredytu. Przykładowo gwarancje z Funduszu Gwarancji Płynnościowych, mogą zabezpieczyć do 80 proc. kwoty kredytu (do 250 mln zł). Taka gwarancja dotyczy kredytów obrotowych w rachunku bieżącym, linii kredytowych, lub w formie kredytu nieodnawialnego.

Szefowa BGK zwróciła uwagę, że wsparcie oferowane przez bank, to "trzeci etap" pomocy państwa dla firm, które borykały się z problemami wynikającymi z COVID-19.

"Najpierw mieliśmy programy pomocowe pozwalające przetrwać firmom - zwolnienia z ZUS, postojowe, dopłaty do utrzymania miejsc pracy. Potem pojawiła się część subwencyjna, czyli cała Tarcza Finansowa. Teraz powoli wkraczamy w trzeci etap, kiedy przedsiębiorstwa będą patrzyły w przyszłość, będą rozpędzały swój biznes. To właśnie do nich skierowana jest oferta BGK. Przez np. dopłaty do oprocentowania obniżamy koszty działania firm" - wskazała.

Daszyńska-Muzyczka przypomniała, że oferowane przez BGK rozwiązania można łączyć. Progiem jest dozwolona przez KE pomoc publiczna, czyli 800 tys. euro. W przypadku przedsiębiorców prowadzących działalność w sektorze produkcji podstawowej produktów rolnych (limit to 100 tys. euro), a firm działających w sektorze rybołówstwa i akwakultury - limit to 120 tys. euro.

Według prezes, poprzez pakiet pomocowy BGK uda się zmobilizować ok. 165 mld zł finansowania gospodarki.

"To potężna kwota. Już teraz w związku z COVID-19 BGK wpompował w gospodarkę 20 mld zł, pomagając 25 tysiącom firm. Za chwilę ta kwota wzrośnie o kolejne 14 mld zł - to będą gwarancje dla firm faktoringowych" - zaznaczyła. (PAP)

autor: Michał Boroń

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj