Forsal logo

Ceny ropy w USA idą w górę. Sytuacja coraz bardziej się zacieśnia

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 września 2021, 08:35
Szyb naftowy, ropa
<p>Szyb naftowy, ropa</p>/ShutterStock
Ceny ropy na giełdzie paliw w Nowym Jorku zwyżkują już 4. sesję z rzędu - sytuacja na rynkach paliw coraz bardziej się zacieśnia, a zapasy surowca spadają - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na październik na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku kosztuje 70,90 USD, wyżej o 0,62 proc.

Ropa Brent w dostawach na listopad na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie kosztuje zaś 74,06 USD za baryłkę, więcej o 0,63 proc.

W USA maleją zapasy ropy, benzyny i paliw destylowanych.

Jak wynika z najnowszego raportu branżowego Amerykańskiego Instytutu Paliw (API) zapasy ropy spadły w ub. tygodniu o 5,44 mln baryłek. Zapasy benzyny spadły zaś o 2,76 mln baryłek, a paliw destylowanych - zmniejszyły się o 2,89 mln baryłek.

Tymczasem w Azji traderzy oceniają plany sprzedaży ropy z chińskich strategicznych rezerw, w ramach szerokiej kampanii władz w Pekinie mającej na celu utrzymanie cen surowców w ryzach.

Chińska Narodowa Administracja Żywności i Rezerw Strategicznych poinformowała, że pierwsza aukcja ropy z rezerw odbędzie się 24 września i wyniesie 7,38 mln baryłek.

Analitycy wskazują, że chociaż jest to mniej niż kraj ten importuje w ciągu jednego dnia, to po tej planowanej sprzedaży mogą pojawić się kolejne oferty ropy z rezerw strategicznych Chin.

Tymczasem zagrożone są dostawy ropy z Libii, gdzie z powodu protestów doszło do zamknięcia kluczowego dla eksportu ropy terminala naftowego Es Sider.

Terminal ten działał zaledwie kilka dni, bo był unieruchomiony w czasie poprzednich demonstracji. W ub. tygodniu operacje eksportowe w Libii wtrzymano również w terminalu Ras lanuf.

Na rynek bardzo powoli powraca ropa z Zatoki Meksykańskiej, gdzie ponad 2 tygodnie temu przeszedł huragan Ida.

Z powodu huraganu dziennie straty w produkcji ropy wynosiły 1,5 mln baryłek, a prawie 3/4 dostaw z regionu nie została jeszcze "uruchomiona".

"Zakłócenia w dostawach ropy będą ciągnąć ceny surowca do góry" - ocenia Daniel Hynes, starszy strateg ds. surowców w Australia & New Zealand Banking Group.

"Podczas gdy Chiny mogą uwalniać dalej swoje zapasy ropy, to globalne rezerwy surowca spadają" - dodaje.

"Poza zakłóceniami dostaw ropy z Zatoki Meksykańskiej, jest też ryzyko dalszych perturbacji z dostawami ropy z Libii" - wskazuje.

Na całym świecie przechowywano na lądzie do 5 września ok. 2,97 mld baryłek ropy - to najmniej od stycznia 2020 r.

Na zakończenie poprzedniej sesji WTI na NYMEX była wyceniana po 70,46 USD/b, a Brent na ICE - po 73,60 USD. (PAP Biznes)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj