W czwartek premier Mateusz Morawiecki i wiceszef resortu finansów Artur Soboń zapowiedzieli zmiany podatkowe w Polskim Ładzie. Po południu na stronach Rządowego Centrum Legislacji opublikowano projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz niektórych innych ustaw, wprowadzający m.in. obniżkę stawki PIT z 17 do 12 proc. (dla podatników na skali podatkowej: emerytów i rencistów, pracowników, zleceniobiorców, przedsiębiorców) i likwidujący tzw. ulgę dla klasy średniej.

W projekcie zapisano też zmiany w zasadach rozliczania składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. Liniowcy będą mogli odliczyć maksymalnie do 8,7 tys. zł od dochodu. W przypadku osób rozliczających się z użyciem ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych, od przychodu będzie można odliczyć 50 proc. zapłaconych składek. Z kolei osoby rozliczające się kartą podatkową będą mogły odliczyć 19 proc. zapłaconej składki od podatku.

Reklama

Do 2 kwietnia trwają konsultacje zaproponowanych zmian.

W TVP Info Soboń poinformował, że są już pierwsze uwagi do projektu. Jedną z nich jest propozycja wznowienia terminu wyboru sposobu rozliczenia dla przedsiębiorców. Do 21 lutego br. przedsiębiorcy mogli zmienić formę opodatkowania w tym roku. W związku z zapowiedzianymi zamianami podatkowymi - jak powiedział Soboń - pojawiła się sugestia, by wznowić termin wyboru formy opodatkowania.

"Moim argumentem jest to, że wszystkim przedsiębiorcom poprawiamy sytuację, a ponowne przeliczenie podatków od 1 stycznia 2022 r. w połączeniu ze składką oznaczałoby przeksięgowanie wszystkich naszych ksiąg od 1 stycznia przez kolejne miesiące, co wiązałoby się ze sporym zamieszaniem" - powiedział wiceminister.

Dodał, że ta sugestia jest na stole, natomiast MF proponuje, by wznowienia terminu nie było.