Forsal logo

Euro potaniało o ponad 30 gr w ciągu ostatnich 3 miesięcy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 maja 2023, 11:12
Euro
Euro/Shutterstock
Złoty zareagował wyraźnym umocnieniem na dużo lepsze od prognoz dane o polskim PKB za I kwartał 2023 roku. W efekcie kurs EUR/PLN, pierwszy raz od lutego 2022 roku, spadł poniżej psychologicznej bariery 4,50 zł. W ciągu ostatnich trzech miesięcy euro potaniało już o ponad 30 gr.

We wtorek polska waluta kontynuuje swoje umocnienie do głównych walut. Pomagają dużo lepsze od prognoz dane o wynikach polskiego gospodarki w pierwszych trzech miesiącach 2023 roku.

W I kwartale polski Produkt Krajowy Brutto (PKB) wzrósł aż o 3,9 proc. w relacji kwartał do kwartału, po tym jak w ostatnim kwartale 2022 roku zanotował spadek o 2,3 proc., poinformował dziś Główny Urząd Statystyczny. Był to wynik istotnie lepszy od prognoz analityków, które zakładały wzrost jedynie o 0,7 proc.

Lepsze od prognoz okazały się też dane roczne. Wprawdzie w I kwartale PKB Polski spadł o 0,2 proc. rok do roku, po tym jak w IV kwartale 2022 roku wzrósł on o 2,3 proc., ale było to spadek znacząco niższy od prognoz na poziomie -0,8 proc. R/R.

Opublikowane dane są dobrym prognostykiem na dalszą część roku. Sugerują portów gospodarki na ścieżkę wzrostu gospodarczego i każą oczekiwać wzrostu PKB w całym 2023 roku raczej bliżej 1,5 proc., niż poniżej 1 proc. jak to obecnie sugeruje większość prognoz z opublikowaną wczoraj prognozą Komisji Europejskiej (0,7 proc. R/R) na czele. Jedyną negatywną tego konsekwencją będzie to, że szanse na powrót inflacji do celu kolejny raz się oddalają. 

O godzinie 10:43 za euro trzeba było zapłacić 4,4890 zł, czyli o 1,9 gr mniej niż w poniedziałek na koniec dnia i najmniej od lutego 2022 roku. Dolar taniał o 2,3 gr do 4,12 zł. Szwajcarski frank taniał o 0,9 gr do 4,6165 zł i był wyceniony najniżej od czerwca 2022 roku. Brytyjski funt natomiast, który rano dodatkowo osłabił się po rozczarowujących danych z brytyjskiego rynku pracy, spadał o 2,8 gr do 5,1630 zł i atakował minima z kwietnia, gdy był wyceniony najniżej od września ub.r.   

Dane o PKB nie zamykają tematu publikacji makroekonomicznych z polskiej gospodarki. Jeszcze dziś o godzinie 14:00 zostanie opublikowana inflacja bazowa za miesiąc kwiecień (prognoza: 12,2 proc. R/R). Wydaje się jednak, że raport ten, nawet jeżeli okazałby się gorszy od oczekiwań, nie zdoła już popsuć sentymentu do złotego.

Kolejna duża "paczka" danych z rodzimej gospodarki trafi na rynek już w przyszłym tygodniu. Wtedy poznamy m.in. kwietniowe dane o produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej, płaca, zatrudnieniu i inflacji producenckiej.

Marcin Kiepas, analityk Tickmill, (ISBnews)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj