Forsal logo

Analiza: Poprawa wpływów podatkowych to efekt znoszenia obostrzeń

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 lipca 2020, 16:19
podatki
<p>podatki</p>/ShutterStock
Poprawa wpływów podatkowych to efekt znoszenia obostrzeń w działaniu poszczególnych branż - ocenił dla PAP Adam Antoniak z Zespołu Analiz i Prognoz Rynkowych banku Pekao w komentarzu do wtorkowych danych MF dotyczących dochodów budżetu państwa.

Jak podało we wtorek Ministerstwo Finansów, ogółem w okresie styczeń-czerwiec dochody budżetu państwa są wyższe o ok. 3 proc. w stosunku do analogicznego okresu 2019 r., a deficyt budżetowy po 6 miesiącach 2020 r. wynosi ok. 17 mld zł i jest niższy niż po maju, z kolei dochody podatkowe były w czerwcu wyższe o ok. 9 proc. rok do roku.

Adam Antoniak wskazał, że do obniżenia po czerwcu deficytu budżetu państwa do ok. 17 mld zł z ok. 26 mld zł po maju, w głównej mierze przyczyniła się wpłata 7,4 mld zł z tytułu zysku NBP za 2019 r. Z kolei stopniowe znoszenie obostrzeń epidemicznych w maju przełożyło się na poprawę wpływów podatkowych w czerwcu (+9 proc. rok do roku), jednak w pierwszej połowie roku były one o ponad 12 mld PLN (blisko 7 proc.) niższe niż w pierwszych sześciu miesiącach 2019 r.

"Pomimo sygnałów stopniowej normalizacji sytuacji gospodarczej nie uda się osiągnąć zakładanego w ustawie budżetowej na 2020 r. zrównoważenia dochodów i wydatków. W warunkach spadku dochodów wywołanego pandemią i dodatkowych kosztów związanych ze zwalczaniem COVID-19 konieczna będzie nowelizacja tegorocznej ustawy budżetowej" - przekazał PAP analityk.

Również we wtorek, w letniej rundzie prognoz Komisja Europejska zrewidowała swoje prognozy wzrostu gospodarczego w Unii Europejskiej. Obecnie ekonomiści Komisji spodziewają się głębszej niż prognozowana wiosną recesji w 2020 r. (-8,7 proc. wobec -7,7 proc.) oraz wolniejszej odbudowy koniunktury w 2021 r. (odpowiednio 6,1 proc. wobec 6,3 proc.).

W przypadku Polski prognoza na 2020 r. została obniżona do -4,6 proc. z -4,3 proc. oczekiwanych wcześniej, a prognoza na 2021 r. podwyższona na 4,3 proc. z 4,1 proc. wcześniej. Według ekonomisty Pekao, relatywnie korzystniejsze perspektywy dla Polski są związane z tym, że nasza gospodarka ma bardziej zróżnicowaną strukturę i jest mniej eksponowana na sektory, które najbardziej ucierpiały wskutek pandemii (turystyka, produkcja samochodów).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj