Forsal logo

Ceny ropy w USA nieznacznie rosną. Inwestorzy obawiają się powodzi i koronawirusa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 lipca 2020, 09:30
ropa naftowa
<p>ropa naftowa</p>/ShutterStock
Ropa na amerykańskiej giełdzie paliw drożeje. Inwestorzy analizują najnowsze dane dotyczące liczby przypadków koronawirusa w USA i sytuacji powodziowej w Chinach.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VIII, na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 40,96 USD, po zwyżce o 0,37 proc.

Ropa Brent w dostawach na VIII na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 43,51 USD za baryłkę, wyżej o 0,53 proc.

W Chinach niektóre kina zostały ponownie otwarte w poniedziałek po sześciomiesięcznym zamknięciu, co daje nadzieję, że ożywienie po pandemii utrzymuje się w drugiej co do wielkości gospodarce świata, gdzie wybuchła epidemia.

„Wraz z otwieraniem się głównych gospodarek popyt na ropę powinien wzrosnąć, a tym bardziej, jeśli szczepionka będzie wkrótce dostępna” - powiedział Fawad Razaqzada, analityk rynkowy w ThinkMarkets.

Odbicie w Chinach może jednak spowolnić powódź, która obecnie ma miejsce w Państwie Środka. Agencja Bloomberga podała, powołując się na źródła, że z powodu powodzi państwowy koncern Sinopec może całkowicie zamknąć niektóre zakłady.

Według danych chińskiego sztabu kryzysowego powodzie spowodowały w tym miesiącu 64 miliardy juanów (9,2 miliardy dolarów) strat.

Niepokój na rynkach budzi liczba przypadków koronawirusa w USA, która pod znakiem zapytania stawia odbicie w gospodarce i utrzymanie popytu na ropę.

Według danych zebranych przez agencję Reutera koronawirus zabił dotąd ponad 606.979 osób na całym świecie. Liczba potwierdzonych przypadków zakażenia wzrosła do ponad 14,6 milionów. W Stanach Zjednoczonych liczba przypadków zakażenia koronawirusem w ciągu doby o 0,2 proc. do 3,79 mln - poinformował w niedzielę wieczorem czasu miejscowego Uniwersytet Johnsa Hopkinsa w Baltimore.

„Tempo wzrostu cen ropy prawdopodobnie pozostanie powolne, w obliczu rzeczywistego ryzyka dla popytu związanego z Covid-19” - napisał w notatce Stephen Innes, główny strateg rynkowy w AxiCorp Ltd.

Według mediany szacunków z badania Bloomberga, w USA zapasy ropy prawdopodobnie spadły w zeszłym tygodniu o 750 000 baryłek. Oficjalne dane Departamentu Energii zostaną opublikowane w środę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj