Forsal logo

Wakacje kredytowe: bank musi uwzględnić wniosek dostarczony w dniu zapadalności raty

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
29 lipca 2022, 08:44
pieniądze, banknoty, kasa, finanse
<p>pieniądze, banknoty, kasa, finanse</p>/ShutterStock
Bank ma obowiązek uszanować wniosek o wakacje kredytowe dostarczony także w dniu, kiedy przypada termin spłaty raty; jeśli mimo to bank pobierze ratę, ma obowiązek ją zwrócić - poinformował w piątek prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Od piątku można składać wnioski o wakacje kredytowe, czyli możliwość zawieszenia spłaty raty kredytu hipotecznego przez maksymalnie 8 miesięcy w tym i przyszłym roku. W bieżącym kwartale można zawiesić spłatę raty sierpniowej i wrześniowej; w ostatnim kwartale tego roku, czyli między 1 października a 31 grudnia można odroczyć spłatę dwóch rat, a w przyszłym roku po jednej racie w każdym z kwartałów. Zawieszone raty przejdą na koniec okresu spłaty, tym samym okres kredytowania wydłuży się o liczbę miesięcy, kiedy skorzystało się z wakacji kredytowych.

Ważny termin doręczenia wniosku

Zgodnie z ustawą, spłata kredytu zostaje zawieszona na okres lub okresy wskazane we wniosku z dniem jego doręczenia bankowi. Bank potwierdza kredytobiorcy otrzymanie wniosku w ciągu 21 dni od dnia jego doręczenia. Brak potwierdzenia nie wpływa na rozpoczęcie zawieszenia spłaty kredytu.

W piątek w Polsat News prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomasz Chróstny podkreślił, że oświadczenie woli konsumenta o zawieszeniu spłaty raty obowiązuje już w dniu dostarczenia bankowi wniosku. "To jest bardzo ważne, bo część banków zaczęło oczekiwać, że ta informacja pojawi się wcześniej, wbrew zapisom ustawy. A zatem jeśli nasza rata jest ściągana 1 sierpnia, w poniedziałek, to również w poniedziałek, jeśli złożymy takie oświadczenie, bank ma obowiązek je uszanować" - zaznaczył.

"Jeśli bank pobrał ratę, ma obowiązek ją zwrócić" - dodał prezes UOKiK.

Banki nie mogą straszyć klientów

Chróstny zaznaczył też, że banki nie mogą straszyć klientów, którzy skorzystają z wakacji kredytowych, utratą przyszłej zdolności kredytowej. "Przeanalizowaliśmy zapisy Prawa bankowego, regulacji dotyczących sektora, tutaj nie ma jakichkolwiek podstaw, by samym faktem skorzystania z wakacji kredytowych obciążać klientów i ograniczać im dostęp do produktów finansowych. Nie godzimy się, by w taki sposób straszyć konsumentów i zniechęcać ich do skorzystania z ustawowych wakacji kredytowych" - powiedział.

Wskazał, że informacja o korzystaniu z wakacji kredytowych może znaleźć się w BIK, ale nie może być wykorzystana przeciwko kredytobiorcy. "To jest neutralna informacja z punktu widzenia oceny naszej zdolności kredytowej. Nie korzystamy z tego rozwiązania, bo np. utracimy pracę, zdolność finansową, nie. To jest ustawowe prawo, z którego możemy skorzystać, jeśli taka jest nasza wola. Nawet jeśli taka informacja się pojawi w systemie wymiany informacji między bankami, nie może wpływać na naszą zdolność kredytową, nie ma do tego jakichkolwiek merytorycznych podstaw i uzasadnienia" - wskazał Chróstny.

Z wakacji kredytowych może skorzystać osoba posiadająca kredyt hipoteczny w złotych zaciągnięty na własny cel mieszkaniowy (czyli po to, by w nieruchomości, na której zakup lub budowę zaciągnęło się kredyt hipoteczny mieszkać, a nie np. ją wynajmować; ponadto wakacje kredytowe przysługują tylko na jeden kredyt). Zawieszenie spłaty raty dotyczy zarówno części kapitałowej, jak i odsetkowej. Jedyne opłaty, jakie mogą się w czasie wakacji kredytowych pojawić, to opłaty z tytułu ubezpieczenia kredytu.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Kamil Nowak, redaktor Forsal.pl (Fot. M. Oleczek)
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTysiące migrantów przedostało się do Hiszpanii. Czechy chcą "natychmiastowego zamknięcia strefy Schengen" »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj