Forsal logo

Gerschman z GPW: na giełdach obserwujemy tzw. wspinaczkę po ścianie strachu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 marca 2021, 13:34
GPW
Shutterstock
Obecnie na giełdach obserwujemy tzw. wspinaczkę po ścianie strachu. Indeksy i spółki rosną, ale znacznie wolniej niż w marcu 2020 r. Stopy procentowe na całym świecie nadal utrzymują się na rekordowo niskim poziomach - powiedział doradca zarządu GPW Przemysław Gerschmann w poniedziałkowym komentarzu.

“Obecnie na giełdach obserwujemy tzw. wspinaczkę po ścianie strachu. Indeksy i spółki rosną, ale znacznie wolniej niż w marcu 2020 roku. Stopy procentowe na całym świecie nadal utrzymują się na rekordowo niskim poziomach. Pomimo tego, Polacy i obywatele innych krajów nie rezygnują z oszczędzania pieniędzy poprzez trzymanie ich na rachunkach bankowych” - powiedział Gerschmann.

“Ponadto bezpieczne aktywa, jak na przykład złoto czy obligacje nadal cieszą się dużą popularnością, Może to wskazywać, że prawdziwe wzrosty są jeszcze przed nami” - dodał.

W komunikacie giełdy przypomniano, że w marcu 2021 r. minął rok od wybuchu pandemii COVID-19. Mimo że ubiegły rok był czasem trudnym dla inwestorów nie zniechęciło ich to do inwestowania na giełdzie. Liczba rachunków maklerskich zwiększyła się w ciągu roku o 85 tys. (z uwzględnieniem wrześniowego wykreślenia z rejestru figurujących tam dotąd 60 tys. nieaktywnych kont).

Dodano, że liczba kont maklerskich miała również przełożenie na udział inwestorów indywidualnych w obrotach na warszawskim parkiecie. W minionym roku byli oni odpowiedzialni za jedną czwartą obrotów na Głównym Rynku akcji GPW.

Wskazano, że to w marcu ubiegłego roku przez wszystkie światowe parkiety giełdowe przetoczyła się paniczna wyprzedaż, wywołana przez pandemię nieznanego jeszcze wtedy wirusa.

“W efekcie panującego strachu, w marcu ubiegłego roku na giełdach na całym świecie obserwowaliśmy gwałtowne spadki. Inwestorzy obawiali się, że w związku z pandemią koronawirusa wyniki wielu spółek gwałtownie się pogorszą. Jednakże już po kilku tygodniach, pod koniec marca, mogliśmy obserwować gwałtowną hossę i odbicie. Wzrosty te w zasadzie trwają na większości spółek i indeksów aż do dzisiaj” - powiedział, cytowany w komunikacie, Gerschmann.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj