Forsal logo

Niskie wyceny obligacji pompują ceny akcji. Rynek jest 20 proc. powyżej szczytu sprzed pandemii

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 czerwca 2021, 08:20
Wtorkowa sesja na Wall Street, pierwsza w tym tygodniu, zakończyła się niewielkimi zmianami głównych indeksów, a Dow Jones zyskał ponad 40 punktów. Inwestorzy oceniają najnowsze dane makro.

Dow Jones Industrial na zamknięciu zwyżkował 0,13 proc., do 34.575,31 pkt.

S&P 500 na koniec dnia spadł 0,05 proc., do 4.202,04 pkt. Z jednej strony słabo wyglądały notowania spółek technologicznych, a z drugiej - rosły spółki paliwowe, surowcowe i banki. Indeks jest 0,85 proc. poniżej historycznego szczytu.

Nasdaq Composite stracił 0,09 proc. i zamknął sesję na poziomie 13.736,48 pkt. Ze spółek wchodzących w skład tego indeksu Microsoft spadł 0,9 proc., Adobe zniżkował 1,7 proc., a Apple stracił 0,26 proc.

"Chociaż globalne rynki akcji są obecnie o około 20 proc. powyżej szczytów sprzed pandemii, połączenie silnego wzrostu zysków firm i rozsądnych wycen w stosunku do wciąż niskich rentowności obligacji powoduje dalszy wzrost cen akcji” – powiedział Mark Haefele, dyrektor ds. inwestycji w UBS Global Wealth Management.

Rosły we wtorek akcje powiązane z otwarciem gospodarki. Akcje Carnival i Norwegian Cruise Line szły w górę po 3 proc. Linie lotnicze American Airlines i United zyskiwały po ponad 2 proc.

Boeing rośnie o 2 proc. po tym, jak jeden z analityków zalecił inwestorom zdyskontowanie krótkoterminowych przeszkód dla producenta samolotów i kupienie akcji Boeinga, podczas gdy koncern wciąż jest poniżej poziomu notowań z początku 2020 roku.

Akcje spółek paliwowych zyskiwały, bowiem kontrakty terminowe na ropę naftową w USA podskoczyły o 3 proc. do ponad 68 USD za baryłkę. Exxon i Chevron rosły po 4 proc.

Akcje AMC Entertainment rosły 14 proc. po tym, jak sprzedano inwestorom nowe akcje za 230,5 mln USD. AMC jest spółką popularną wśród inwestorów detalicznych, którzy wcześniej w tym roku doprowadzili do dużych wzrostów na giełdach, m.in. spółki GameStop.

Wskaźnik aktywności w przemyśle w USA w maju wzrósł do 61,2 pkt. z 60,7 pkt. w poprzednim miesiącu - podał Instytut Zarządzania Podażą (ISM). Analitycy spodziewali się indeksu na poziomie 60,9 pkt. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj