Forsal logo

Zmiana układu sił. Europejskie giełdy biją rekordy, a euro umacnia się najszybciej w historii

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 lipca 2025, 09:11
Europa z kosmosu, planeta, geografia, europa, mapa, quiz
Zmiana układu sił. Europejskie giełdy rosną jak na drożdżach, a euro umacnia się najszybciej w historii/ShutterStock
Wiele wskazuje na to, że inwestorzy uciekają z USA do Europy przed chaotyczną polityką Donalda Trumpa. W efekcie giełdy na Starym Kontynencie biją rekordy, a euro umacnia się w najszybszym tempie w historii wspólnej waluty. Christine Lagarde, szefowa EBC mówi o sygnale, że światowy układ sił może się właśnie zmieniać, a dominacja dolara nie jest już tak niezachwiana jak dawniej.

Europejskie giełdy na zielono

Jak zwraca uwagę "Puls Biznesu", od początku roku indeks STOXX Europe 600 przyniósł stopę zwrotu o 16 pkt proc. wyższą niż amerykański S&P 500. Równocześnie euro w stosunku do dolara umocniło się już o 14 proc., co oznacza najszybsze tempo aprecjacji w historii strefy euro. "Wszystko dlatego, że światowi inwestorzy wycofują kapitał z amerykańskiego rynku i przenoszą go do Europy w obawie przed chaotyczną i nieprzewidywalną polityką administracji Donalda Trumpa" - pisze dziennik.

Wyraźne odwrócenie preferencji inwestorów

Dodaje, że zgodnie z wyliczeniami agencji Reuters, w tym roku do europejskich funduszy akcyjnych napłynęło już ponad 100 mld dolarów, czyli trzykrotnie więcej niż w analogicznym okresie 2024 r. W tym czasie z amerykańskiego rynku odpłynęło 87 mld dolarów. Można więc mówić o wyraźnym odwróceniu preferencji inwestorów.

Gazeta zauważa, że według analityków ten trend może być kontynuowany, przedłużając falę aprecjacji euro. Mark Nash z Jupiter Asset Management wskazuje, że w przyszłym roku europejska waluta przebije kurs 1,4 dolara, co oznaczałoby najwyższy poziom od 2007 r., gdy w USA wybuchał kryzys finansowy.

Rynki tracą zaufanie do dolara

"To zjawisko ma dwie twarze. W krótkiej perspektywie mamy do czynienia z klasyczną korektą rynkową – europejskie akcje przez lata były niedowartościowane, więc teraz ich ceny po prostu doganiają fundamentalną wartość spółek. Euro umacnia się, indeksy biją rekordy, bo w końcu inwestorzy dostrzegli potencjał Starego Kontynentu. Długoterminowy obraz jest jednak bardziej rewolucyjny. To nie tylko kwestia wycen, ale fundamentalna zmiana w globalnej architekturze finansowej" - czytamy we wtorkowym wydaniu "Pulsu Biznesu".

Dziennik dodaje, że inwestorzy tracą zaufanie do hegemonii dolara, a euro stopniowo zajmuje pozycję alternatywnej waluty rezerwowej świata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTysiące migrantów przedostało się do Hiszpanii. Czechy chcą "natychmiastowego zamknięcia strefy Schengen" »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj